Grzaneczki

Grzegorz, Mniammniam.pl   2003-09-01         1  

Goronc nam nastał! Goronc wielki.
Jeść nie bardzo się chce, zakupy robić tym bardziej.
Goronc!

Jak temperatura wysoka to i na jedzenie za bardzo ochoty wielu nie ma. Lodówka często pusta, pieczywo niezbyt świeże, a czasem i bardziej czerstwe niż świeże. A w upały sałatki dobrze smakują - lekkie, rześkie odświeżające. A by im sytości odrobinę większej dodać i chrupkości tej tak chrupkiej, a i to pieczywo wykorzystać co bardziej czerstwe niż zwykle proponuję sałatki z grzaneczkami.

Pyszny, aromatyczny!

Sałatę zrobić nietrudno - wystarczy rozejrzeć się dokładnie po lodówce, wyjąć wszelką zieleninę, może kilka jajek, może kawałek wędliny, posiekać, pomieszać, doprawić zacnym sosem i posypać grzaneczkami.

A grzaneczki też łatwo się robi - pyszne wychodzą z pszennych bułek nie pierwszej świeżości (grzanki nie udają się z pieczywa razowego). Otóż takie bułeczki należy pokroić na kostkę o boku około 1 cm i usmażyć lub podpiec w piekarniku.

Można je zrobić z niewielkim dodatkiem tłuszczu (ja takie wolę), bądź też uprażyć na grubej patelni bez dodatku tłuszczu, lub wstawić na kilka chwil do mocno nagrzanego piekarnika - podczas ich pieczenia należy raz, dwa razy je przemieszać, by równomiernie się zezłociły.

Grzaneczki zaś przyrządzane na patelni z dobrą oliwą (może być smakowa, lub z dodatkiem ziół lub czosnku) większy aromat mają i nadają sałacie większego kolorytu smakowego.

Ważna jest jedna rzecz, by grzaneczki dodawać do sałaty przed samym podaniem - by nie zdążyły nasiąknąć sosem - najpyszniejsze są jeszcze gorące i dymiące - dodane wprost z patelni lub blachy z piekarnika.

Wtedy... chrupią!

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.