Five o'clock, chanoyu

Danka Cywińska   2003-08-29         0   like 1

Pewnego razu bogowie doszli do wniosku, że czas nauczyć ludzi rozpoznawać przydatne im i nie przydatne gatunki rośli. W tym to celu zesłali na ziemię Boskiego Rolnika, który miał wykonać to zadanie.

Boski Rolnik pracując w pocie czoła, całkiem przypadkowo natknął się na sobie nie znany krzew - biało kwitnący, o nie dużych owalnych listkach. Bogowie natchnęli go myślą, aby skosztował listków tegoż krzewu. Co też posłuszny Boski Rolnik uczynił. Okazało się, że listki te świetnie podziałały na przypadłości przewodu pokarmowego, jakie od dawna odczuwał Boski Rolnik. Po dłuższym namyśle Boski Rolnik postanowił nazwać nieznany krzew cha i podarować go ludziom. Co z tego krzewu ludzie uczynią - to już nie moja sprawa - powiedział Boski Rolnik.
Tak oto o początku herbaty mówi chińska legenda.

Niezwykle krótka biografia, bardzo długiej historii herbaty na świecie
Wszystkie źródła zgodnie podają, że początek herbaty to Chiny. Natomiast różnie podają wiek w którym zaczęto uprawiać i pić herbatę. Jedne określają ten czas na II wiek inne na V wiek.
Do Japonii herbatę przywiózł w IX wieku buddyjski mnich jako podarunek dla japońskich mnichów.
Na Zachód herbata przywędrowała Jedwabnym Szlakiem, który wiódł z Chin przez Azję Środkową, Afganistan, Kaukaz, Rosję, Bliski Wschód.
Do Europy herbata została sprowadzona dopiero w XVII wieku, najpierw do Holandii [ z Indii] a następnie do Anglii, Francji, i Niemiec.
Do Polski herbatę przywieziono w pierwszych latach XVIII wieku z Anglii.

Co kraj to obyczaj
W Polsce herbata dość dobrze przyjęła się w środowiskach arystokratycznych, początkowo była traktowana w zasadzie jako lekarstwo na wszelakie przypadłosci.
Ale też miała herbata sporo wrogów.
Jednym z nich był botanik Krzysztof Kluk. W swoim "Dykcjonarzu" tak o herbacie pisze:
"że, gdyby Chiny wszystkie swoje trucizny przesłały, nie mogłyby nam tyle zaszkodzić, ile swoją herbatą. Może to być, że w jakim przypadku jest użyteczną, ale częste zażycie owej ciepłej wody osłabia nerwy i naczynia do strawności służące, soki, oraz zbytnio rozwalnia. Dzieciom i młodym osobom zawsze szkodliwa. Jeśli liście mogą mieć jakowąś skuteczność, zapewne nie tak osobliwą, aby się nie miały naleść nasze rośliny, które-by im zrównały, a może jeszcze przewyższały."
Ale już na początku XIX wieku dwory polskie planując roczne wydatki, tyle samo gotówki przeznaczały na zakup herbaty co i kawy.

Cha w Chinach
Zachowane z VI wieku żródła historyczne świetnie opisują całą technologię ówczesnego parzenia herbaty: zielone liście herbaty gotowano na parze, następnie rozdrabniano i ucierano w moździeżu. Z tej masy lepiono kulki. Kulki te następnie znowu gotowano, przyprawiając wywar przyprawami korzennymi a nieraz mlekiem.
Pięć wieków później, za dynastii Song, liście herbaty suszono, ścierano na pylisty proszek.
Parzenie herbaty polegało na zalaniu sproszkowanej herbaty wodą i ubijaniu pędzelkiem bambusowym do wytworzenia piany.

Chanoyu
Ceremonia parzenia herbaty w Japonii
Nigdzie na świecie takiej roli w kulturze narodowej od tysiąca lat nie odgrywa herbata jak w Japonii.
Wielki Mistrz Ceremonii Sen no Rikyu żyjący w XVI wieku [ żył 70 lat - co ówcześnie było wiekiem osobliwie nobliwym, może dzięki piciu herbaty] doprowadził do powstania kierunku estetycznego - herbatyzmu. Wpływ herbatyzmu zaznaczył się w malarstwie, w architekturze, w prawie wszystkich dziedzinach sztuki.
Chanoyu - ceremonię picia herbaty podjęli najpierw samuraje i mnisi. Twierdzili, że ten aromatyczny, gorący wywar pozwala im na pełna koncentrację i twórcze medytacje. Uważali, że herbata uwalnia od przyziemnych trosk i zapewnia harmonię umysłu i ciała.

Herbaciarnie
Już w XVI wieku herbatę zaczęto pić poza domem w pawilonach herbacianych.
Pawilony budowano jako bardzo lekkie [z bambusa] i niezwykle proste pomieszczenia w przepięknych, zaprojektowanych do ostatniego szczegółu ogrodach japońskich. Zazwyczaj herbaciarnię budowano blisko strumyków i oczek wodnych. Bardzo charakterystyczna właściwość herbaciarni japońskiej to jej bardzo mała powierzchnia - 4 i pół tatami czyli około 9 metrów kwadratowych.
Przed herbaciarnią stały specjalne stojaki na miecze samurajów. Nie dość, że pokornie zostawiali miecze na zewnątrz - co niezgodne jest z kodeksem samurajskim [kodeks mówi, że samuraj nigdy z mieczem się nie rozstaje], to jeszcze musieli pokłonić się siedzącym w herbaciarni, ponieważ wejście do herbaciarni było tak niskie, że do tego zmuszało.
Wystrój herbaciarni jest niezwykle skąpy: maty słomiane na podłodze, a w miejscu zwanym tokomono - kwiaty w wazonie lub obraz o tematyce związanej oczywiście z chanoyu.
A jakiej piękności są wszystkie przybory używane podczas parzenia i picia herbaty - inne dla każdej pory roku.

Anglia
Godzina siedemnasta - five o'clock
W Anglii, jak w żadnym europejskim kraju, picie herbaty wpisało się w kulturę narodową.
Wdzięcznym tematem dowcipów o Anglikach jest popołudniowa herbatka.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.