Faworki

  
1 5 5 4
2004-05-08
90 minut
średniołatwe
Porcje: 8-12
placki ziemniaczane placki smakowite smalec faworki CIASTA BEZ PIECZENIA

Przepis na faworki, czyli chrust. Bardzo kruche, słodkie i ogromnie przepyszne! NIe można się bez nich obejść w Tłusty Czwartek, ale i przy innych okazjach smakują wręcz wyśmienicie.


Składniki na faworki

2,5 szklanki mąki pszennej

4 żółtka

4 łyżki tłustej (22%) i gęstej śmietany

pół łyżeczki soli

2 łyżki spirytusu lub innego mocnego alkoholu - np. koniaku (ostatecznie mogą być dwie łyżki octu spirytusowego)



do smażenia:

0,75 kg smalcu (faworki smażone na innym tłuszczu to nie faworki i już!)



do posypania:

szklanka cukru pudru

2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (niekoniecznie)

Przygotowanie dania faworki

Przygotowanie faworków to cały rytuał - rzecz to bowiem pracochłonna i wymagająca chwilami uwagi.

Smakowite są bardzo, radzę więc od razu przygotować podwójną porcję. Mąkę przesiewam na stolnicę, mieszam z solą, robię zagłębienie, dodaję żółtka, śmietanę, spirytus i zagniatam gładkie, lśniące i elastyczne ciasto. Trwa to chwilę - ale ciasto musi być doskonale wyrobione. Następnie czas na bicie - dzięki temu biciu faworki będą bardzo bąbelkowate po usmażeniu.

Ciasto więc walę wałkiem do wałkowania wielokrotnie, co jakiś czas je zagniatając, aż na jego powierzchni zaczną się pojawiać bąbelki powietrza. Wtedy ciasto zawijam w folię i wstawiam do lodówki (ale nie do zamrażalnika) na 30 minut.

Po tym czasie z ciasta urywam kawałki wielkości małej pięści i rozwałkowuję, starając się jak najmniej podsypywać je mąką, na najcieńsze placki.

Z placków wycinam paski szerokości 3-4 cm oraz długości 8-10 cm. Paski nacinam na środku na długość około 5 cm. Każdy pasek przewijam w miejscu nacięcia.

Przygotowane faworki układam na suchej ściereczce lekko posypanej mąką.

W dużym rondlu rozgrzewam smalec - kiedy gorący - robię "próbę temperatury" - wrzucam kawałek cienko rozwałkowanego ciasta - jeśli szybko (6-8 sekund) się zrumieni i wypłynie na wierzch, zaczynam partiami nakładać faworki (przed włożeniem na patelnię delikatnie usuwam z nich nadmiar mąki). Nie wkładam ich zbyt dużo - muszą swobodnie pływać w tłuszczu. Smażę z dwóch stron na jasnozłoty kolor, przewracając delikatnie za pomocą dwóch widelców, by się nie połamały. Usmażone faworki wykładam na ręczniki papierowe, by odsączyć tłuszcz.
Kiedy lekko przestygną i wyschną, przekładam je na talerz i jeszcze gorące posypuję od razu cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym.
Najpiękniej prezentują się ułożone na dużym szklanym, płaskim naczyniu (kryształowym!).

Dodatkowe informacje
Przygotowanie faworków można uprościć i pominąć etap bicia i trzymania w lodówce ciasta. Należy wtedy dodać do ciasta płaską łyżeczkę proszku do pieczenia i po zagnieceniu gładkiego ciasta, odłożyć je pod przykryciem na 5-10 minut, następnie zaś przejść do etapu wałkowania.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.