Donaty

  
1 5 5 14
2007-01-20
ok 1 godz. plus wyrastanie
bardzo łatwe
Porcje: Co najmniej 30 sztuk
Kuchnia europejska
Donaty

Koleżanka, którą ostatnio poczęstowałam taką świeżutką oponką powiedziała mi, że wreszcie odnalazła smak dzieciństwa i znów zobaczyła ukochaną babcię. Na szczęście, mówiąc to miała zamknięte oczy i nie patrzyła na mnie ;-)))
Anyway - ten smak jest zachwycający, są prościutkie, dlaczego więc nie spróbować? Przepis wygrzebany w "Kuchni Warszawskiej". Zdjęcie by Clio.


Składniki na donaty

3 żółtka,
3 łyżki kwaśnej śmietany,
3 łyżki masła,
3 dkg drożdży,
1/2 szkl. cukru
3 łyżki mleka,
mąki tyle, żeby wyszło dość luźne ciasto, które jednak da się wałkować, ale nie klei się do rąk

Przygotowanie dania donaty

Zrobić zaczyn z drożdży, mleka, łyżki mąki i łyżeczki cukru. Jak wyrośnie dodać pozostałe składniki, zrobić dość luźne, ale nie klejące się do rąk ciasto.
Odstawić do wyrośnięcia (ok 1-1,5 godz). Powinno podwoić objętość.

Potem znów zagnieść, rozdzielić na pół, jedną część na chwilę przykryć ściereczką, żeby nie obeschło.

Wałkować na dość gruby placek (ok 0,5 cm), wykrajać spore kółka np. kubkiem lub szerszą szklanką, w środku - małe kółeczka kieliszkiem. Kłaść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub matą silikonową. Wycięte środeczki można zagnieść ponownie, ale można je też upiec - wychodzą urocze mini-pączusie.

Wyrastać aż będą klasycznie apetycznie puchate. Posmarować po wierzchu rozkłóconym jajem.

Piec w 180 stopniach aż skórka będzie mocniej lub słabiej lśniła na brązowo (wszystko zalezy od upodobania, ja lubię odrobinę mocniej podpieczone).

Jeść jeszcze lekko ciepłe albo zimne, nie ma różnicy, są tak samo pyszne. Jak zimne, można lekko podgrzać w mikrofalówce. Nie wiem, jakie są na drugi dzień, bo jeszcze ani razu nie dotrwały :-)


No boskie są i tyle :-))))

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.