Czarne jagody

Danka Cywińska   2003-08-29         2  

Czas zbioru czarnych jagód (borówka czarna, czernica) nadszedł!

Tego nie można przegapić.

Bo co warty jest rok przeżyty bez zjedzenia zupy i pierogów ze świeżych, własnoręcznie zebranych jagód. Wyprawa po jagody do lasu - to cudnie przeżyty dzień, bo to i dotlenienie się do maximum, i rozciąganie mięśni, i nawdychanie się wszelakiej maści olejków eterycznych, i kłótnia rodzinna na temat "co uzbierasz to do buzi, zamiast do naczynia", a przede wszystkim to bycie blisko natury i bycie ze sobą.

A potem w domu - cała rodzinka przetwarza jagody. Tata myje słoiki, Mama nakłada jagody, a miluśne maleństwo dosypuje cukru - niewiele, odrobinkę.
Przepis na zupę jagodową - jagodnicę
Hej, ho, Bajeczka o zbieraniu jagód

Czarne jagody poza niewątpliwymi walorami smakowymi mają także nie mniej ważne walory lecznicze.
Czarne jagody zawierają garbniki oraz niebieski barwnik antocyjanowy. Dzięki kombinacji tych dwóch składników, jagody są jednym z najlepszych naturalnych środków antybiegunkowych.

Jak to działa?
Barwnik wdziera się do wnętrza bakterii, hamując jej rozwój. Garbniki zaś wyściełają zaognioną powierzchnię śluzówki jelit, tworząc na niej błonkę, w której potraktowane wcześniej barwnikiem komórki bakterii zostają uwięzione, następnie błonka ta jak strupek odrywa się i bakterie tkwiące w niej są wydalane z organizmu.
Prawda - jakie to zmyślne?

Jeżeli dopadnie nas biegunka (np. po miejskim jedzeniu) wystarczy wziąć 50 g suszonych jagód, dobrze je przeżuć i połknąć, albo namoczyć je w wytrawnym czerwonym winie i wypić.
Natomiast po przebytych biegunkach w celach rekonwalescencyjnych (regeneracja śluzówki jelit) można jeść dżem jagodowy z niewielkim dodatkiem cukru, a jeszcze lepiej fruktozy.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.