Bez maku NIE ma Wigilii i już!

Grzegorz, Mniammniam.pl   2005-12-11         2   like 3

Najpierw jest piękny kwiat, o czterech dużych, białych, różowych lub czerwonych płatkach. Gdy roślina dojrzewa zamienia się w owoc - makówkę. W jej wnętrzu skrywają setki małych nasionek. Mają nerkowaty kształt, barwę od białawej, przez szroniebieską, fioletową po prawie czarną. I to te niepozorne nasionka nas interesują, bo...

... bez maku nie ma Wigilii. Zajadamy się kluskami z makiem, pierogami, łamańcami, kutią, makowcami i strudlami. I zawsze tak było. Mak bowiem symbolizuje obfitość i płodność, a tego przecież życzomy sobie i bliskim przy okazji świąt. Przywołuje na myśl również tych, których już z nami nie ma. Mak bowiem, ze względu na swe narkotyczne właściwości, to symbol snu i łączności z zaświatami.

Jest roślina uprawną znana już w Starożytności, pochodzącą z Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Uprawiany jest też w Europie, ale pod ścisłą kontrolą, ze względu na wspomniane już właściwości narkotyczne. Nasiona zawierają dużo tłuszczu (ok. 50 %), białka (ok. 20 %), witaminy oraz sole mineralne. Wykorzystywane są w medycynie i w kuchni.
Młody mak jest wręcz słodkawy w smaku, jednak zbyt długo lub źle przechowywany gorzknieje. Dlatego kupując, ukradkiem go próbuję, rezygnuję z niego jeśli jest gorzki i jeśli zgrzyta między zębami - to świadczy o zanieczyszczeniach. Przyglądam się też, czy nie ma małych skrzydlatych mieszkańców.

W domu po dokładnym przebraniu maku z ewentualnych zanieczyszczeń płuczę go w zimnej wodzie i dokładnie odsączam na sicie. Przekładam go następnie do garnka, zalewam ciepłą wodą lub mlekiem i gotuję na bardzo małym ogniu ok. pół godziny - aż ziarenka dadzą się swobodnie rozgnieść w palcach.
Ugotowany mak ponownie odsączam - zbyt rzadki może popsuć nam wypiek - studzę i trzykrotnie przekręcam w maszynce do mięsa ze specjalną końcówką - sitkiem. Czy ktoś jeszcze uciera mak w do białości w makutrze? Zmielony mak łączę z miodem i bakaliami i taką masą nadziewam pierogi, mieszam z łazankami lub makaronem. Ale nie zapominam o maku i w innych porach roku, dodaję go nie tylko do ciast, ale i do sałatek i zapiekanek, do mięsa, ryb i warzyw. Bo przecież bogactwa i obfitości życzę sobie i bliskim nie tylko w święta, ale i przez cały rok.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.