Baba drożdżowa... czyli z klasyką za pan brat

1 5 5
2015-08-16
1,5 godziny
średniołatwe
Porcje: ok. 10
Kuchnia europejska
Baba drożdżowa... czyli z klasyką za pan brat

Ot baba! Klasyczna, puszysta, maślana baba. Niby nic niezwykłego w takiej babie nie ma, ale jakże ona urocza i pyszna ze szklanką zimnego mleka lub gorącej herbaty. Wbrew pozorom dobre ciasto drożdżowe nie jest wcale takie proste do upichcenia. Ten przepis ma ponad 60 lat i byłam go bardzo ciekawa. Teraz wiem, że z pewnością jeszcze do niego wrócę, zaczem i Wam polecam!


Składniki na baba drożdżowa... czyli z klasyką za pan brat

50g świeżych drożdży
250ml ciepłego mleka
500g pszennej mąki (typ 450 lub 550)
¾ szklanki cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
szczypta soli
3 żółtka
60g masła
garść rodzynek

lukier cytrynowy:
1 szklanka cukru pudru
2-3 łyżki soku z cytryny

+ odrobina masła do wysmarowania formy

Przygotowanie dania baba drożdżowa... czyli z klasyką za pan brat

PRZYGOTOWUJEMY POLE BITWY
Odmierzamy wszystkie składniki potrzebne do przygotowania ciasta. Mąkę przesiewamy do dużej miski.
Mleko delikatnie podgrzewamy w rondelku (nie zagotowujemy!)

ROBIMY ROZCZYN
Drożdże rozkruszamy do miski, zasypujemy je łyżką cukru, a następnie zalewamy 1/3 szklanki ciepłego mleka i mieszamy, aby drożdże pięknie rozpuściły się w mieszance. Następnie dodajemy 2 łyżki mąki i rozprowadzamy ją delikatnie (nie musimy być dokładni, grudki mąki w niczym nie przeszkadzają). Taką miksturę przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 15 minut. Pamiętajmy, że drożdże nie lubią przeciągów, powiewów i zimna, w związku z czym najlepiej, jeśli zamkniemy je np. w piekarniku lub szafce kuchennej.

ROBIMY CIASTO
W czasie, gdy rozczyn pracuje, rozpuszczamy masło w małym rondelku i pozostawiamy do przestudzenia.
Do miski z mąką dodajemy wyrośnięty rozczyn, a następnie kolejno: żółtka, pozostały cukier, cukier wanilinowy, pozostałe mleko oraz szczyptę soli. Mieszamy łyżką do wstępnego połączenia wszystkich składników i jako ostatnie wlewamy roztopione masło. Teraz warto zagnieść ciasto dłonią. Ten typ ciasta drożdżowego nie będzie pięknie odchodził od ręki przy wyrabianiu, powinien być raczej lepiący, acz pulchny. W żadnym wypadku nie dosypujemy już mąki. Staramy się przez kilka minut zagniatać ciasto tak, aby połączyć składniki w misce w jedną zwartą kulę, którą następnie przykrywamy ściereczką. Tak przygotowane ciasto pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia przez 1 godzinę.

ROBIMY BABĘ
Formę do pieczenia babki smarujemy dokładnie masłem. Do wyrośniętego ciasta dodajemy rodzynki i zagniatamy przez chwilę tak, aby w miarę równomiernie rozprowadzić je w cieście. Gdy tak się stanie, przekładamy ciasto do formy i układamy je w niej równiutko... bo chcemy, aby równo urosło. Nie chcemy krzywej baby. Znów przykrywamy całość ściereczką i pozostawiamy do ostatniego wyrastania na 45 minut.

PIECZEMY BABĘ
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i wkładamy do niego wyrośnięte ciasto na 40 minut. Po wyciągnięciu z piekarnika pozwalamy upieczonej babie odetchnąć w formie przez ok 15 minut. Następnie wyciągamy ją z formy i studzimy całkowicie.

ROBIMY CYTRYNOWY LUKIER
Nic prostszego... cukier puder wsypujemy do miseczki, dodajemy do niego sok z cytryny i ucieramy łyżką do momentu, w którym oczom naszym ukaże się piękny, lejący gładki lukier. Natychmiast polewamy nim ostudzoną babę.
Jeśli nie chcemy lukrować baby, możemy oczywiście po prostu posypać ją cukrem pudrem.


Zapraszam! https://walkiemipapilotka.wordpress.com/

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.