A w plecaku... grill!

Grzegorz, Mniammniam.pl   2007-03-08         1   like 5

A w plecaku... grill!
Jest nieduży. Całkiem zgrabny. Zapakowany w praktyczną, termiczną torbę, w którą można włożyć to, co na nim upieczemy zmieści się nawet na plecach rowerzysty (wiem, bo sprawdziłem osobiście). Nieskomplikowana budowa to w tym przypadku wielka zaleta. Nie jest ciężki. Nie przyrządzimy na nim jedzenia dla dziesięciu osób. Ale cztery solidne porcje zmieszczą się bez problemu. To coś w rodzaju zabawki. Zabawki, którą można się wspaniale bawić na powietrzu. Można ją spakować do plecaka, do samochodu, wziąć na wycieczkę rowerową. O czym mowa? O grillu przenośnym!

Las. Słońce. Wiatr. Szum traw. I ten hałas tak bardzo radosny. To ptaki sobie gardła zdzierają obwieszczając wszem i wobec, że w tym roku wiosna już w marcu nadeszła. I to jaka wiosna! Taka pełną buzią, bo ciepło jest, pędraki szaleją, hormony buzują, a pąki forsycji już tak bardzo nabrzmiałe. Kilkanaście stopni ciepła na dworze po prostu zmusza do wyjścia. Spacer, wycieczka rowerowa to coś, co teraz najbardziej smakuje. Bo powietrze takie pyszne, takie pełne świeżości i energii.
Wzmaga apetyt też, nieprawdaż? A czyż jest coś lepszego podczas wycieczki plenerowej niż pachnący dymem kawałek kiełbaski lub dobrze przyprawionego mięsa (wegetarianie zaś zachwycą się aromatycznymi warzywami). Kiełbaska z ogniska - rzecz kultowa smakuje wszystkim od starożytności. Rzecz to jednak odrobinę monotonna (inna sprawa to to, że dzisiaj bardzo trudno kupić normalną kiełbaskę, z której tłuszcz się wytopi smakowicie), chociaż pyszna. Można ją pokroić w kawałki, przełożyć plastrami cebuli, papryki, słoninkę lub boczkiem, posypać przyprawami. Będzie to miła odmiana, niemniej jednak to będzie cały czas kiełbaska.
To może coś z grilla? Na wycieczce? Tak, bowiem grilla można zabrać ze sobą. I nie jednorazówkę (moim zdaniem jednorazówki z supermarketów - a testowałem je kilka razy - nie nadają się w zasadzie do niczego - są bardzo małe, zawierają odrobinę węgla, który się zwykle nie chce rozpalić, a jak już się rozpali, to dymi jak komin, a nie żarzy się), ale "prawdziwy", chociaż nie pełnowymiarowy grill.
Spakowany w poręczną torbę, do której możemy włożyć także wcześniej przygotowane produkty sprawi nam dużo frajdy podczas wiosennej wyprawy na niewątpliwie cudne łono natury. Na miejscu wystarczy grilla rozpakować, nasypać węgla, rozpalić go, upiec prowiant i z przyjemnością go pałaszować. Z doświadczenia wiem, że lepiej w tym przypadku używać rozpałki w postaci stałej - czyli kostek, a nie płynnej (bo podczas transportu może się rozlać). Do przygotowania dań dla czterech osób wystarczy nam około 3/4-1 kg węgla, a dlatego, że nie chce się nam go dźwigać dużo i przygotujemy takie dania, które nie wymagają długiego czasu pieczenia. Niezbędne też będą duże i mocne torby foliowe, w które zapakujemy grilla oraz narzędzia po grillowaniu (umyjemy je przecież dopiero w domu, po wycieczce). I to wszystko, co należy pamiętać o samym grillu. Czas na coś smacznego i kolorowego, nieprawdaż?

A że to niewielki grill i to, co jeść będziemy przebędzie z nami trochę drogi, wybierzemy te potrawy, które szybko się pieką oraz dobrze znoszą, czyli przede wszystkim małe kawałki kurczaka, cielęciny, cienkie kiełbaski i plastry warzyw oraz grzanki. Wieprzowinę i wołowinę (bo pieką się długo), mięso mielone (może nie wytrzymać trudów wiosennej podróży), ryby (bo delikatne i podczas spaceru mogą się rozpaść), twarde, duże warzywa oraz owoce (deser będzie tym razem w domu) zostawimy na imprezy z pełnowymiarowym grillem.
Najszybciej pieką się piersi kurczaka. Mięso pokrojone na paski o grubości nie większej niż 1 cm zamarynujmy wcześniej (co najmniej kilka godzin) zamarynujemy je w odrobinie oliwy i soku, które zmiękczą mięso i nadadzą mu soczystości. Mięso doprawmy czosnkiem, drobno posiekaną papryczką chilli, tymiankiem, odrobiną rozmarynu lub też czerwoną papryką, kolorowym pieprzem. Świetne są dobrze dobrane gotowe mieszanki - harissa, tandori masala lub przyprawa do gyrosa lub tradycyjna mieszanka przypraw do grilla. Podobnie przygotujmy cielęcinę - cienkie sznycle najpierw należy rozgnieść dłonią, a następnie wymieszać z marynatą i odstawić na kilka godzin do lodówki.
Cienkie kiełbaski (jeśli uda nam się kupić surowe, najpierw należy je sparzyć - zalać zimną wodą i powoli doprowadzić do wrzenia, następnie ostudzić) będę smakowć wyśmienicie zawinięte w plastry surowego, wędzonego boczku i doprawione ostrymi przyprawami: chilli, ostrą papryką lub pieprzem cayenne.

A warzywa? Warzywa z grilla są takie pyszne. A pyszniejsze są oczywiście wcześniej marynowane. Oliwa, sok z cytryny lub ocet winny to podstawowe składniki marynaty. Sok cytrynowy można zastąpić wytrawnym winem - nasze danie nabierze wtedy wykwintnego smaku. Niezbyt małe kawałki warzyw wymagają nie więcej niż kilkudziesięciu minut marynowania - należy je więc przygotować tuż przed wycieczką. Czosnek, bazylia, odrobina tymianku, czubryca czerwona lub zielona to pomysły na urozmaicenie ich aromatu.

To wszystko pakujemy w hermetyczne pudełka, następnie dla większej pewności w torebki foliowe i pakujemy do torby termicznej. Przez kilka godzin mogą tam spokojnie czekać na swój czas.

Do tego wszystkiego pasują grzanki - plastry pszennej bułki natarte czosnkiem, skropione oliwą (oczywiście wcześniej przygotowane i spakowane w hermetyczną torebkę) i krótko podpieczone.

Pyszna zabawa, nieprawdaż? A gajowy, jak nas znajdzie na brzegu lasu to raczej nie będzie kwękał, że to otwarty ogień i takie tam, ale raczej spłonie pąsem z zazdrości...

Drogie Panie, Szanowni Panowie. Sezon grillowy A.D. 2007 ogłaszam za otwarty. Spakowawszy grill w plecak udaję się na wycieczkę rowerową, do czego i Was serdecznie zapraszam. Bo przecież ptaki dzisiaj tak bardzo wydzierają się w niebogłosy...

Pomysły na szybko piekące się dania z grilla:
Grillowane paski kurczaka na patyczkach z zielonymi przyprawami
Grillowane paski kurczaka na patyczkach z czerwonymi przyprawami
Grillowane paski kurczaka na patyczkach z żółtymi przyprawami
Grillowane paski kurczaka na patyczkach cytrusowe
Grillowane paski kurczaka na patyczkach z czarnymi przyprawami
Grillowane paski kurczaka "sataye" z szynką parmeńską
Paski kurczaka na patyczkach "barbecue"
Grillowane szaszłyki cielęce marynowane w winie
Grillowana czerwona papryka w marynacie słodko-słonej
Grillowana cebula w marynacie winno-miodowej
Grillowane plastry cukinii w marynacie z zielonym pieprzem

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.