*Przepisy i opowieści* - Suwała, Baron i inni - recenzja książki

Ania, MniamMniam.pl   2017-03-20         0  

"Przepisy i opowieści" to nowa pozycja na rynku książek kulinarnych. Opracowało ją pięciu autorów - dwóch szefów kuchni, rzeźnik, ekspert od ryb i barman. Na pomysł wydania tej książki wpadł Piotr Szczęsny, który koordynował całe wydanie. Jak mówi, jest to męska książka kucharska. Prace trwały aż dwa lata. Czy się udało? Przeczytaj naszą recenzję.

Przepisy i opowieści - Suwała, Baron i inni - recenzja książki


Książka "Przepisy i opowieści" podzielona jest na kilka części, za które odpowiadają poszczególni autorzy-kucharze. Poprzedzona jest wstępem napisanym przez pomysłodawcę książki. Piotr Szczęsny opowiada we wstępie o wszystkich autorach przepisów i wychwala ich umiejętności i doświadczenie.

Pierwsza część "Przepisów i opowieści" należy do Pawła Suwały, szefa kuchni w jednej z warszawskich restauracji. Rozdział zaczyna się od pięciu stron o życiu i doświadczeniach zawodowych autora, także poza granicami Polski. Na kolejnych stronach szef kuchni Suwała pisze o swoich ulubionych składnikach i dlaczego właśnie je najczęściej wykorzystuje. W tej części znajdziesz przede wszystkim przepisy na dania z mięsa, głównie z wołowiny, np. na steki. Dla równowagi szef prezentuje kilka przepisów na zupy, sałatki, ryby i owoce morza oraz desery. Wiele składników użytych w tych daniach niestety jest trudno dostępna. Jeżeli nie masz znajomego rzeźnika, próżno szukać w marketach szpiku kostnego czy kaczych serc. Na koniec szef zostawił kilka przepisów na dodatki - frytki, ciabattę, puree z zielonego groszku i sosy - i to najciekawszy fragment tej części.

Aleksander Baron, na codzień szef kuchni w jednej z warszawskich restauracji, to autor drugiej części "Przepisów i opowieści". Siedem stron to autobiografia szefa, a kolejne to opis jego ulubionych składników. Szef Baron przedstawia przepisy na tradycyjne zupy jak żur, barszcz czerwony czy flaki. Sporo uwagi poświęca warzywom - w sałatkach, kiszonym lub w daniach na ciepło. Znajdziesz tu także przepisy na tatary z wołowiny, bajgle z pastrami oraz pieczone policzki wołowe, nerki i uszy wieprzowe czy pieczony świński łeb - składniki, które trudno kupić w zwykłym spożywczaku. Na uwagę zasługuje domowy smalec z gruszką i czarnuszką i jabłka pod kruszonką.

Grzegorz Kwapniewski, który jest rzeźnikiem, jest autorem trzeciego rozdziału. To najciekawsza część "Przepisów i opowieści". Na kilku stronach przedstawia informacje o rodzajach mięsa i sposobach jego przygotowywania. Która część wieprzowiny będzie najlepsza do smażenia, a która do duszenia? Czy lepiej ugotować gicz cielęcą czy usmażyć? I co z jagnięciną - pieczenie czy duszenie? Nie zabrakło też dawki wiedzy o drobiu. Wołowina po burgundzku, pieczona łopatka jagnięca, sznycel wiedeński - to tylko niektóre propozycje Grzegorza Kwapniewskiego. Z tych przepisów najbardziej zadowoleni będą mięsożercy.

Jarosze też coś dla siebie znajdą. Częścią rybną zajął się ekspert od ryb Dariusz Wolszczak zwany Panem Sandaczem, który od wielu lat przygotowuje dania rybne. Brakuje tu wstępu i kilku zdań o autorze, ale każdy przepis poprzedzony jest krótką historią. Wędzona sieja, flaki z lina albo pierogi ze szczupakiem to właśnie przepisy, które poznasz w tym rozdziale. Nie zabrakło też przepisu na zupę rybną.

Ostatni rozdział "Przepisów i opowieści" to alkoholowe drinki, które serwuje barman Julian Karewicz. Tu również brakuje kilku zdań od autora. Przepisy na drinki są ciekawe, ale wymagają czasu i nakładów finansowych. Praktycznie każdy przepis potrzebuje kilku godzin lub dni przygotowania. Najciekawszym przepisem jest grzaniec z ciemnego piwa. Zabrakło przepisów na soft drinki, czyli napoje bezalkoholowe.

Podsumowując, książka kucharska "Przepisy i opowieści" to kolejna pozycja na półce niż praktyczny poradnik, z którym można gotować w domu. Większość przepisów to dania, które z powodzeniem można serwować w restauracjach, ale niekoniecznie udadzą się we własnej kuchni. Potrawy wymagają czasu, wyszukanych składników i nakładów finansowych.

Książka została wydana w dużym formacie. Zbyt dużym, aby można było swobodnie z niej korzystać w czasie gotowania. Za mała czcionka powoduje, że trzeba wytężać wzrok. Sama okładka nie jest zachęcająca. Prosta czarno-biała grafika w ogóle nie jest ciekawa. Tak samo jak zdjęcia ilustrujące potrawy. Nie każde danie ma fotografię. Niektóre zdjęcia są niewyraźne, niedopracowane, a jedzenie nie wygląda apetycznie.

"Przepisy i opowieści" to książka droga. Cena okładkowa to 79,90 zł. Jeżeli planujesz wydać tyle na książkę kucharską, w tej cenie kupisz inną, o wiele ciekawszą.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.