Wielka miłość w rozmiarze S :)

Kasia Marks   2015-02-13         0  

Tak się składa, że Walentynki oprócz milionów serduszek, baloników, misiów, karteczek... i ogólnie euforycznego nastroju kojarzy nam się jeszcze z czymś słodkim. A dzień po waga już nie wprawia Cię w tak radosny stan. Te wszystkie czekoladki w kształcie serduszka, które pochłonęłaś i ciasteczka z kremem, którymi on karmił Cię w trakcie romantycznej kolacji niestety, ale nie przemijają wraz z Walentynkami. To co jeść, żeby ten romantyczny dzień pozostał lekkim i miłym wspomnieniem?

Słodkie Walentynki

Zacznij dzień od dobrego śniadania. Już wiesz, że śniadanie jest ważne i nie chce Ci się czytać tego po raz kolejny. I słusznie. Dlatego podpowiadam tylko: pełnoziarnisty kawałek chleba i proteiny - będziesz mieć energię, a Twój brzuch nie będzie domagał się słodkości od samego rana. Ale ponieważ są to Walentynki weź kromkę pełnoziarnistego pieczywa. Niedużą foremką do wykrawania wytnij w kromce serce, w tym gniazdku ułóż kawałek dobrej szynki, a do środka wbij jajko. Całość podpiecz aż jajko się zetnie, ścinając się nabierze kształtu serca. Czyż to nie jest romantyczny start Walentynek? :)

Ale nie każdy lubi szynkę i jajka. Co powiesz na pyszne placuszki (pancakes) w kształcie serca? Możesz do ciasta dodać trochę czerwonego barwnika i będzie super romantycznie. Usmaż je korzystając ze specjalnych obręczy lub na patelni do placuszków. Po usmażeniu ułóż na każdym łyżeczkę jogurtu greckiego. 2 takie racuszki to tylko 250 kalorii :)

Mimo śniegu lub mrozu (a czasem jednego i drugiego), w sklepach tuż przed Walentynkami pojawiają się truskawki. Co prawda w niczym nie przypominają tych czerwcowych z polskich pól, ale kuszą ceną, i co tu kryć, tą niesamowitą czerwienią. Wodzą na pokuszenie :) A skoro już uległaś tej pokusie i chcesz nakarmić siebie i ukochanego truskawkami to mam pomysł. Rozpuść w kąpieli wodnej dobrą, gorzką czekoladę (możesz dodać odrobinę mlecznej, jeśli nie jesteś fanem lekkiej goryczki). Maczaj każdą truskawkę w czekoladowej masie, ułóż na talerzu lekko posmarowanym olejem i włóż do lodówki na 30 minut, żeby czekolada stwardniała. Możesz potem wykonać szlaczek z białej czekolady :)

Walentynki to czekolada, nie uciekniesz od tego skojarzenia i smaku :) A jak czekolada to brownie. Pyszne, ciężkie i takie... czekoladowe. "Milion kalorii" pewnie przemknie Ci niejedna taka myśl przez głowę. No nie da się ukryć. To całkiem darować sobie taką przyjemność? Ależ nie :) Pamiętasz foremkę do wycinania ciastek ze śniadania? Użyj jej ponownie. Z upieczonego placka wytnij romantyczne serduszkowe kawałki. Możesz je polać musem z malin (zamrożone maliny podgrzewaj aż do rozpuszczenia i rozpadnięcia się owoców, możesz przetrzeć przez sitko) lub podać z kawałkiem sorbetu, ale czym mniej dodatków tym lepiej. Jeden taki kawałek to zaledwie 200 kalorii, więc możesz sobie na niego pozwolić :)

Jak inaczej odchudzić ciasto? Upiecz lekki biszkopt, najlepiej z samych białek (angel food cake). Zetnij wierzch placka i łyżeczką wydrąż wnętrze zostawiając 2 cm ścianki. Napełnij wnętrze ciasta owocami wymieszanymi z lekkim kremem z serka light i miodu, przykryj ściętym wierzchem. Takie ciasto to dopiero coś, robi niesamowite wrażenie, a w środku pyszna i niskokaloryczna niespodzianka. A romantyczny nastrój nadal zachowany :)

No i jeszcze jeden słodki trik na zakończenie niskokalorycznych, ale nadal słodkich Walentynek - sałatka owocowa :) Zima to wysyp egzotycznych owoców w sklepach. Warto z nich korzystać, bo choć nie rosną u nas są pełne smaku i to często zupełnie innego od tych dobrze nam znanych. Zamiast szykować kaloryczny deser na Walentynkową kolację, możesz podać sałatkę z cytrusów, mango, liczi, ananasa. Szczególnie ten ostatni to znakomity pomysł, bo znany jest jako świetny spalacz tłuszczu.

Walentynki są słodkie. Okazuj miłość swoim bliskim codziennie, ale tego dnia szczególnie. Pozwól sobie na małe grzeszki, ale nie przesadzaj. W końcu nie trzeba zjeść całego pudełka czekoladek, żeby poczuć miłość. Najbardziej liczy się atmosfera i bliskość kogoś ukochanego (nawet jeśli to pies lub kot) :) A ja życzę Ci dużo miłości :)

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.