Sałatki Ewy Wachowicz - recenzja książki

Kasia Marks   2014-09-08         51   like 1

"Kto zjada sałatki ten piękny i gładki" to hasło to dobra rekomendacja dla nowej książki Ewy Wachowicz "Sałatki". Autorka jest żywym potwierdzeniem tego powiedzenia, więc warto zajrzeć do tej pozycji. Znamy ją z ekranu telewizora, gdzie krząta się w swoim programie "Ewa gotuje", jest również jurorką programu "Top Chef", gdzie rywalizują profesjonalni kucharza, a każdy z nich może liczyć na miły uśmiech od Pani Ewy.

Książka Ewy Wachowicz Sałatki



"Sałatkami" Ewa Wachowicz rozpoczyna nowy cykl wydawniczy. I jest to słuszne posunięcie, bo przecież często właśnie sałatką zaczynamy posiłek. Książka została podzielona na pięć działów, czyli tytułowe sałatki, ale też sałaty, surówki, sosy i dodatki. To dobry pomysł, bo znacznie ułatwia korzystanie z niej. Każdy dział zaczyna się krótką notką i indeksem przepisów, dlatego od razu wiadomo co i gdzie można znaleźć. Ciekawy jest sposób podania przepisu: na jednej stronie znajdują się składniki, a na drugiej sposób wykonania, zaś tło stanowi zdjęcie gotowego dania. A na dodatek jest tam również miejsce na własne notatki, co przecież zdarza się.

A co nam serwuje Ewa Wachowicz? Zaczyna od dwóch klasycznych sałatek, czyli jarzynowej i warstwowej, bez których chyba nie może się obyć żaden polski dom. Jest też jazda obowiązkowa z kuchni śródziemnomorskiej - caprese i sałatka grecka. Poza tym dużo ciekawych sałatek zarówno na zwykłą kolację w środku tygodnia, jak i coś czym można zabłysnąć przed gośćmi. Czymś takim będzie bez wątpienia sałatka ziemniaczana z ośmiornicą. Sałaty to lżejsza strona książki, dużo zieleniny z dodatkiem różnych warzyw, owoców, ale też ryb i serów. Do tego ciekawe pomysły na dresingi. Surówki z kolei otwiera coleslaw, ale potem jest tylko lepiej, bo zdawałoby się proste i dobrze znane surówki zostały poddane "liftingowi" i wzbogacone całkiem ciekawymi dodatkami, jak np. chili, kumin, pomarańcze, czy żurawiny. Miło, że w książce znalazł się również dział poświęcony sosom, bo to właśnie one są zwieńczeniem każdej sałatki lub surówki. Jest więc i domowy majonez oraz winegret, a też inne sosy, które mogą być podawane jako samodzielne dipy. Na koniec dodatki. Ciekawie pomyślany dział na mniej lub bardziej proste dodatki do dań wszelakich, bo i jest tu przepis na poczciwą mizerię, jak i egzotyczne guacamole, a to wcale nie koniec.

Podsumowując - warto mieć tę pozycję na półce. Przepisy dla początkujących i zaawansowanych. Wszystko smacznie i czytelnie podane. A patrząca na nas z okładki Ewa Wachowicz wprost zachęca do sięgnięcia po niejeden przepis z tej książki.

Książkę możesz kupić na stronie wydawnictwa - kliknij.

Książki w konkursie wygrali kacperek, ladgim, eluchakruczkiewicz, majka864, DLUGI_. Serdecznie gratulujemy, a wszystkim dziękujemy za udział w konkursie.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.