Ryba pieczona na blasze z zielonym pieprzem

tarta piekarnika dorsz pstrąg pieczone bułki ryba pieczona frytki bagietki obiad sandacz ryba pieczona okoń
Ryba pieczona na blasze z zielonym pieprzem

Ryba pieczona na blasze i to do tego z zielonym pieprzem to danie popisowe! Przepis na taką rybę jest prosty. Ba, wręcz banalnie prosty :) Ale tak przygotowana pieczona ryba wygląda i smakuje szalenie ekskluzywnie. To wyborne połączenia smaków delikatnych i tych bardzo wyraźnych. A w sumie daje to niesamowity efekt.

Jeżeli lubisz pieczone ryby, ta będzie dla Ciebie w sam raz :) No i taka ryba pieczona na blasze to danie zdrowe.

Ze względu na to ryba pieczona na blasze to danie bardzo ładne, sprawdzi się na wiele okazji. W Wigilię i w święta Bożego Narodzenia może być pysznym i oryginalnym zamiennikiem karpia. Dzięki temu, że zrobisz ją dość szybko, będzie świetnie smakować bez okazji. Spokojnie możesz tę pyszną rybę upiec w tygodniu. Podaj ją z ćwiartkami cytryny i mocno schłodzonym winem. Do tego mogą być frytki lub pełnoziarnista bagietka. Ach, jaki to jest smaczny obiad :)

  
1 5 5 14
2004-05-08

30 minut
łatwe
trochę kosztuje
Porcje: 4

Składniki na ryba pieczona na blasze z zielonym pieprzem

4 filety rybne po około 20 dag każdy (pstrąg, karmazyn, dorsz, okoń, sandacz)

4 ząbki czosnku

2 cytryny

4 łyżki masła

2 łyżki zielonego pieprzu w zalewie

4 łyżki oliwy

6 łyżek tartej bułki

sól

Przygotowanie dania ryba pieczona na blasze z zielonym pieprzem

Najpierw włączam piekarnik i nastawiam go na 220 stopni.

Czosnek obieram i przeciskam przez praskę. Filety solę, nacieram czosnkiem i skrapiam sokiem z połowy cytryny i odstawiam na kilka chwil.

Blachę natłuszczam oliwą, wstawiam do nagrzanego piekarnika i rozgrzewam przez 2-3 minuty.

Gorącą blachę (koniecznie używając rękawic lub grubej ściereczki) wyjmuję z piekarnika i układam na niej ryby. Wstawiam do piekarnika i piekę około 5 minut. Po tym czasie wyjmuję blachę, przewracam filety na drugą stronę, posypuję tarta bułką, na każdej kładę kawałek masła i kilka ziaren zielonego pieprzu. Ponownie wstawiam do piekarnika i piekę jeszcze około 6 minut.

Podaję z duża ilością ćwiartek cytryny i mocno zmrożonym, zimnym winem. Do tego mogą być frytki lub bagietka.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.