Reportaż z Polski z 1875 r.

Danka Cywińska   2003-08-29         0   like 1

Roku pańskiego 1875 odwiedził Polskę Fritz Wernick w celu napisania reportażu o naszym kraju dla "Danzinger Zeitung". Wernick to człowiek wszechstronnie wykształcony i bywały w świecie.

Był to dziennikarz przedni, o czym świadczą niezwykle pochlebnie napisane przez Bolesława Prusa recenzje o jego reportażach w gazetach warszawskich. Pokaźną część w reportażach Wernicka zajmuje opis kuchni polskiej i spraw z nią związanych.

Przede wszystkim Wernick zachwalał jakość naszych produktów, określając je jako wyśmienite, a o Polkach, że potrafią je przetworzyć w doskonałe dania. O pączkach warszawskich napisał tak:
"specjał to godny salonów, łagodnie rozpływający się w ustach pączek, ów cudowny amalgamat jajek, masła i prawdziwej kremowej śmietanki".

Jak nasz zaufany donosiciel donosi - Francuzi uzurpują sobie prawa autorskie do omleta. Ale czy słusznie?
Roku pańskiego 1665 Marysieńka czyli Maria Kazimiera d'Arquien oddała swą rękę Janowi III Sobieskiemu i tegoż to roku zaczęto w Polsce sporządzać omlety. Bo omlet to ulubione danie ukochanej żony naszego króla. Jako że jaja w Polsce mieliśmy przednie, przeto omlety też wychodziły przesmaczne.

Król Jan III Sobieski wraz z uroczą małżonką niezwykle lubili podróżować po kraju - jak zresztą i dzisiaj nam łaskawie panujący (z gospodarską wizytą). Gdy królewska para zatrzymywała się przed jakimś szlacheckim dworem, natychmiast kuchenne biegły po świeże jaja do kurnika i za chwilę wnoszono ulubione danie kuchni francuskiej i królowej Marysieńki omlet z polskich jaj i na przykład z przepyszną konfiturą z wiśni.

Omlet, z tytułu łatwości sporządzania i obfitości surowca przyjął się ochoczo w polskiej kuchni i już 337 lat nie wychodzi z orbity naszych zainteresowań kulinarnych.
Cudowną cechą omleta jest to, że zawsze może być inny, w zależności z czym go się poda.
Naszym zdaniem - omlet nabył pełne prawa poprzez zasiedzenie (337 lat - 123005 dni) zwać się daniem kuchni polskiej.
Znając jednak miłość Francuzów do omleta i mając na uwadze dobre stosunki we wspólnej Europie, proponujemy zawarcie traktatu i podpisanie ugody o treści następującej: Omlet - pomysł francuski, ale prawdziwy może być tylko z polskich jaj, czyli omlet to danie francusko-polskie.
Na cześć Jana III Sobieskiego, który to razem z małżonką sprowadził do Polski omlet - proponuję na wsze czasy nadać tortowi omletowemu z polskich jaj i z polskimi prawdziwkami imię - Marysieńka.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.