Pieczeń wołowa z warzywami marynowana wcześniej w winie

  
1 5 5 9
1970-01-01
czas: 200 minut + kilkanaście godzin oczekiwania
średniołatwe
Porcje: 8-10
selera chleb pomidorowe pieczeń warzywami sos pomidorowy

Pieczeń wołowa z warzywami zamarynowana jest wcześniej w winie, które sprawia, że całe bogactwo smaków i aromatów znajdzie się w nawet małym kęsie. Mięso jest delikatne, a jedwabisty sos sprawia, że całość prezentuje się elegancko. Danie idealne na ważny obiad lub kolację!


Składniki na pieczeń wołowa z warzywami marynowana wcześniej w winie

2 kg wołowiny (udźca lub rostbefu)
2 cebule
2 marchewki
kawałek selera - około 10 dag
szklanka czerwonego wytrwanego wina
3 łyżki oleju
0,5 kostki masła (10 dag)
2 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
10 ziaren czarnego pieprzu
5 ziaren jałowca
2 łyżki dobrego przecieru pomidorowego
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
1 kromka razowego chleba

Przygotowanie dania pieczeń wołowa z warzywami marynowana wcześniej w winie

Warzywa obieram. Cebule kroję na bardzo drobną kostkę, a marchewki i selera ścieram na tarce o grubych oczkach.

Wino wlewam do małego rondelka, dodaję liście laurowe, ziele angielskie, całe ziarna pieprzu i rozgniecione ziarna jałowca. Doprowadzam do wrzenia i gotuję na małym ogniu 10 minut, aż objętość wina zmniejszy się o połowę. Studzę. Mieszam z wcześniej przygotowanymi warzywami

Winem z warzywami nacieram umytą i osuszoną wołowinę, wkładam do miski, przykrywam folią i wstawiam do lodówki na 6-12 godzin. Podczas marynowania mięso przewracam kilka razy, by całe pokryło się marynatą.

Mięso wyjmuję z marynaty (płyn i warzywa zachowuję), oczyszczam z warzyw i przypraw, osuszam dokładnie papierowym ręcznikiem. Na patelni silnie rozgrzewam olej i obsmażam wołowinę z wszystkich strona na rumiano.
Marynatę i warzywa mieszam z przecierem pomidorowym.

Obsmażone mięso przekładam do naczynia żaroodpornego, dodaję warzywa, doprawiam solą i pieprzem, na wierzchu kładę kawałki masła. Naczynie przykrywam i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 3 godziny. Co pól godziny sprawdzam, czy płyn za bardzo nie wyparował, w razie potrzeby dolewam trochę wody. Mięso podczas pieczenia przewracam kilka razy.
Pod koniec pieczenia, do naczynia dodaję drobno pokruszony chleb razowy i mieszam z sosem.

Gotowe mięso wyjmuję z naczynia i odstawiam przykryte folią na bok. Sos przecieram przez sito (można go również zmiksować w malakserze lub za pomocą miksera, wcześniej usuwając ziarna pieprzu i ziela angielskiego).
Pieczeń kroję na plastry, polewam sosem i podaję.
Smakuje wybornie z ziemniakami piure i buraczkami.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.