Pesto - najgenialniejszy sos do makaronu, jaki wymyślono na świecie

  
1 5 5 28
2004-05-08
5 minut
bardzo łatwe
Porcje: 4
sosu makaron bazylii pesto spaghetti parmezanem

Moim zdaniem pesto to najgenialniejszy sos do makaronu, jaki wymyślono. Feeria smaków i aromatów, które w nim są zawarte, to idealne zestawienie. Sos warty uwagi, bowiem robi niesamowite wrażenie.


Składniki na pesto - najgenialniejszy sos do makaronu, jaki wymyślono na świecie

świeża bazylia - spory pęczek oliwa - pół szklanki czosnek - 3-4 zabki ziarna słonecznika - pół garści pół ugotowanego ziemniaka sól pieprz

Przygotowanie dania pesto - najgenialniejszy sos do makaronu, jaki wymyślono na świecie

Przepisów na pesto jest kilka. Najprostszym jest wybranie się do sklepu i zakupienie sosu w słoiku. Rozwiązanie ma to co najmniej dwie wady: po pierwsze taki sos jest okropnie drogi, po drugie smakuje tak sobie [aczkolwiek jest i tak bardzo dobry].

Tutaj przepis na pesto bardzo dobre i najłatwiejsze do zrealizowania w warunkach braku orzeszków piniowych.

A pesto robię w czasie, kiedy makaron się gotuje - do sosu najlepsze jest tagiatelle albo grube spaghetti.

Kiedy makaron się gotuje w dużej ilości wody, miksuję następujące składniki: pęczek świeżej bazylii, więcej niż pół szklanki oliwy, kilka ząbków czosnku, garść pestek słonecznika, po szczypcie soli i pieprzu oraz... pół ugotowanego ziemniaka [doskonale zagęści sos, nie ingerując w jego smak]. Jak dobrze to wszystko zmiksowane, to zapach oszałamiający wydaje.

Odcedzony makaron al dente zalewam sosem - najczęściej w garnku, w którym się gotował, odrobinę sosu zostawiając do dekoracji. Makaronowi przez chwilę pozwalam przesiąknąć aromatem.

Makaron wykładam na talerz, posypuję dużą ilością świeżo startego parmezanu, na górze kładę kilka kawałeczków pomidora [oczywiście bez skóry i soku], a na pomidora kilka listków bazylii. Pozostałe pesto fantazyjnie rozlewam dookoła makaronu.

Pachnie intensywnie i przepięknie - sos ma to do siebie, że bazylii nie można niczym innym zastąpić - więc czas już nasionka ziela zasiać, by na wiosnę można było się tym ziołem delektować.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.