Penne z sosem pomidorowo śmietanowo serowym

Penne z sosem pomidorowo śmietanowo serowym

Penne z sosem pomidorowo śmietanowo-serowym zachwyci Cię swoją delikatnością. Jedwabista konsystencja, wyjątkowy smak i aromat - to tajemnice tej potrawy. Uwielbiasz makarony? Koniecznie wypróbuj ten przepis!

  
1 5 4 50
2004-05-08

15 minut
łatwe
niedrogie danie
Porcje: 4

Składniki na penne z sosem pomidorowo śmietanowo serowym

makaron penne - paczka
5 średniej wielkosći cebu
garść parmezanu
pół szklanki dobrego przecieru pomidorowego
śmietana - szklanka
czosnek - 4-5 ząbków
bazylia
sól
pieprz
oregano

Przygotowanie dania penne z sosem pomidorowo śmietanowo serowym

Penne to mój ulubiony rodzaj makaronu - nie za długie i nie za krótkie rurki cięte ukośnie, wspaniale wchłaniają i oblepiają się sosem.

Kiedy ugotowane al dente smak ich wyborny [a jaki makaron najlepszy - zobacz w dziale rekomendacje].
Sos pomidorowo śmietanowo serowy powinien penne dokładnie spowić swoja materią - musi być jedwabiście gładki i odpowiedniej gęstości.

Do jego przygotowania potrzeba dużo, a nawet jeszcze więcej cebuli. Na kilka osób, to co najmniej 6 dużych cebul - sos bowiem bazuje na tym warzywie.

Cebule obieram i kroję niedbale, aczkolwiek bardzo szybko na niewielkie kawałki. Wrzucam na gorącą oliwę i smażę przez chwilę bardzo intensywnie, aż cebula nabierze pięknego szklistego koloru. Oliwy raczej nie żałuję, i cebulę cały czas mieszam, by się ani odrobinę nie przypaliła.

Kiedy cebula się zeszkli, dolewam do niej wody, przykrywam i duszę dosyć długo - do zupełnego zmięknięcia - jak się pod widelcem zupełnie rozpływa - znaczy się czas wrzucić do niej kilka dużych ząbków czosnku pokrojonego na plasterki, w tej chwili również dorzucam suszoną bazylię, odrobinę oregano i odrobinę pierzu.

Dodaję również albo przecier pomidorowy [najczęściej] albo świeże, obrane ze skóry pomidory [do tej potrawy nadają się tylko tzw. gruntowe, czerwone, mięsiste i oszałamiająco pachnące, a że z takim coraz częściej kłopot, więc stosuję przecier]. Przecieru dodaję tyle, by potrawa nabrała naprawdę ciemnoczerwonego koloru. Przez chwilę jeszcze duszę to wszystko razem - tak by wszystkie smaki przemieszały się dokładnie ze sobą.

Odstawiam sos z ognia - niech trochę przestygnie.

W tym czasie tłustą śmietanę [no, na prawdę nie wierzę w cholesterol] mieszam ze startym parmezanem, jak nie mam parmezanu, dodaję jakiegoś ostrego sera. Potem trę jeszcze dosyć duży kawałek sera, którym danie zostanie zwieńczone, kiedy będzie już na talerzach.

Ale wracajmy na razie do sosu - kiedy przestygnie miksuję go mikserem na idealnie gładką masę - zmienia wtedy barwę na jaśniejszą - jeszcze odrobinka cukru, dla poprawienia smaku. Ponownie stawiam sos na ogniu i wlewam śmietanę z serem - doprowadzam do zagotowania intensywnie mieszając - żeby ser nie przywarł do dna.

Sos jest gotowy - ugotowany i odcedzony makaron wrzucam do sosu i pozwalam mu przez jakąś minutę dokładnie się oblepić. Aha - w oddzielnym naczyniu zostawiam trochę sosu - kiedy wyłożę makaron na talerze, na samą górę wleję jeszcze trochę sosu. Penne z sosem na talerzach na prawdę obficie posypuję parmezanem.

I co? Każdy poprosi o dokładkę!
sosu makaron potrawa bazylii parmezanem sos pomidorowy penne serowym smaki sos serowy rurki przecier pomidorowy sos do makaronu makaron z serem suszoną makaron z sosem makaron ry makaron z makaron z tu
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.