O wyższości internetu nad książką kucharską

Danka Cywińska   2003-08-29         2   like 2

Teraz to jest dobrze, mamy witrynkę mniammniam, klik, klik i przepis gotowy. A nasi zacni przodkowie musieli wydawać książki kucharskie. Książek tych do naszych czasów zachowało się bardzo mało, ponieważ przez częste używanie były totalnie zniszczone.

Takim niewątpliwym białym krukiem jest "Kuchmistrzostwo" Unglera - książka wydana w XVI wieku, oraz książka Czernieckiego z 1682 roku pod niezwykle krótkim tytułem - Compendium Ferculorum albo zebranie potraw, przez urodzonego Stanisława Czernieckiego, J.K.M. sekretarza, a Jaśnie wielmożnego jego mości pana Aleksandra Michała hrabie na Wiśniczu i Jarosławiu Lubomirskiego, wojewody krakowskiego, sandomierskiego, zatorskiego, niepołomskiego, lubaczewskiego, ryckiego etc.etc. starosty: Kuchmistrza, Ad Usum Publicum napisane.
Książkę ową pod niezwykle krótkim tytułem wydano w drukarni Jerzego i Mikołaja Schedlów w Krakowie. Zawierała ona 96 stron.
We wstępie Czerniecki pisze:
"Nie trzeba się nic gorszyć, że najpierwsza tę moją ksiegę zacznę polskiemi potrawami, która dzielić się będzie na trzy rozdziały, w każdym po sto potraw i z addytamentem i jednym sekretem kuchmistrzowskim. Tak mi się bowiem zdało, żebyś wprzód skosztował staropolskich potraw, w których jeżeli swojemu nie znajdziesz apetytowi ukontentowania, do dalszych i specjalniejszych cię odsyłam. A teraz pierwszy rozdział w Imię Pańskie zaczynam, przed którym niktóre rosoły kładę."

Trzy sekrety zawarte w książce Czernieckiego
Pierwszy polega na ugotowaniu całego kapłona w butelce, drugi na przyrządzeniu szczupaka, aby nie podzielony miał głowę smażoną, środek gotowany, a ogon pieczony. Trzeci zaś polegał na przyrządzeniu cudownego lekarstwa na wywarach z różnych mięs, sznurze pereł i z dukatem.
Książka niezwykła
Książka Czernieckiego była książką niezwykłą, doczekała się kilkudziesięciu wydań pod trochę krótszymi tytułami. O jednym z jej wydań pisze w Panu Tadeuszu Adam Mickiewicz we fragmencie, gdy wojski Hreczech przygotowywał ucztę w Soplicowie:

Dobył z zanadrza księgę, odwinął, otworzył.
Księga ta miała tytuł: "Kucharz doskonały"
W niej spisane dokładnie wszystkie specyjały...

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.