Nowoorleańska kanapka PO-BOYS

1 5 5 2011-02-24
kilkanaście godzin
średniołatwe
Porcje: 4
pieczeni selera nadzienie gotowania wołowina rosół
Nowoorleańska kanapka PO-BOYS

Nazwa kanapki pochodzi od słów: poor boys - biedni chłopcy; było to jedzenie biedoty, ubogich chłopców ulicy Nowego Orleanu, często ich jedyny, sycący posiłek dnia. Ot, kawałek bułki z dodatkiem czegoś, co tam akurat było pod ręką, jakaś resztka pieczeni, kawałek pomidora... Z czasem i bułka i dodatki były coraz bardziej wykwintne, ustalił się kanoniczny skład kanapki, i narodził się cały przemysł PO-BOYS.
Właściwie to nic takiego nadzwyczajnego nie byłoby w tej kanapce, gdyby nie wołowina przyrządzona po kreolsku, o wspaniałym smaku, i gdyby nie rodzaj pieczywa: nie jest to typowa burgerowa amerykańska bułka o konsystencji i smaku waty, ale pyszna francuska bagietka, o chrupiącej skórce.


Składniki na nowoorleańska kanapka po-boys

Pół kg pieczeni wołowej
kawałek słoniny
kilka ząbków czosnku
sól, pieprz, przyprawa cajun
2 łyżki smalcu
2 marchewki pokrojone w kostkę
2 łodygi selera naciowego pokrojone w kostkę
1 cebula pokrojna w kostkę
gałązka natki pietruszki
szklanka czerwonego wytrawnego wina
2 szklanki gorącego bulionu wołowego
oraz:
bagietka
masło, majonez
pomidory, sałata lodowa, świeży ogórek, cebula, papryka

Przygotowanie dania nowoorleańska kanapka po-boys

Mięso naszpikować czosnkiem, natrzeć przyprawami i odstawić do lodówki na kilka godzin.
Potem obłożyć mięso paskami słoniny, spinając je wykałaczkami.
Rozgrzać w rondlu smalec, obsmażyć mięso ze wszystkich stron, dodać warzywa, chwilę wszystko przesmażyć, po czym zalać bulionem. Gotować na małym ogniu, odszumowując. Kiedy już będziemy mieć klarowny rosół, wlać wino i dalej gotować, około 3-4 godzin, aż mięso będzie zupełnie miękkie. Można uzupełniać rosół gorącą wodą, ale nie za dużo. Na końcu gotowania odparować rosół tak, żeby powstał sos, który po zmiksowaniu dodamy do kanapki.
Usuwamy z miękkiego mięsa słoninę, studzimy, po czym wkładamy do lodówki.
Po jakiejś godzinie mięso dobrze się pokroi na plastry.
Teraz PO-BOYS:
Kawałek bagietki (jakieś 15 cm na osobę) trzeba przekroić wzdłuż jednego boku i wyjąć część miąższu, w to miejsce włożymy nadzienie.
Obie połówki tak przygotowanego pieczywa smarujemy masłem i majonezem, nakładamy pomidory, sałatę (najlepiej lodową), plastry ogórka, pierścionki cebuli, paseczki papryki i plastry wołowiny, dodajemy trochę sosu z pieczeni.
Składamy kanapkę i zawijamy w serwetkę lub wkładamy w papierową torebkę. Podajemy.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.