Kotlety sojowo-marchewkowe z kolendrową nutą

tarta potrawa kotleciki kotlety sałatą bułki klarowane marchewka marchewkowe ziarna czosnek z ryżem bułka kotlety z jaj
Kotlety sojowo-marchewkowe z kolendrową nutą

Kotlety sojowo-marchewkowe z kolendrową nutą smakują delikatnie i są bardzo lekkie. Ja lubię je podawać z kolorowym ryżem i sałatą z ostrym sosem. Dodatek kolendry sprawia, że cała potrawa ma wyjątkowy aromat.

1 5 5 2
1970-01-01

90 minut + kilkanaście godzin moczenia
łatwe
niedrogie danie
Porcje: 4

Składniki na kotlety sojowo-marchewkowe z kolendrową nutą

1 szklanka ziaren soi
3 średnie marchewki
1 duża cebula
2 jajka
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki ziaren kolendry
łyżka sklarowanego masła (lub oleju)
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
mielona ostra papryka na czubek łyżeczki
bułka tarta
olej do smażenia

Przygotowanie dania kotlety sojowo-marchewkowe z kolendrową nutą

Ziarna soi dokładnie płuczę i przebieram.
Następnie namaczam je w dużej (mniej więcej w stosunku 1:3) ilości wody na godzin około 10, najlepiej na noc. Po namoczeniu, aby pozbyć się goryczki, która przeniknęła do wody, ziarna odcedzam, zalewam nową porcją (w stosunku 1:4-5) wody i zagotowuję. Gdy woda zacznie wrzeć, zmniejszam ogień, przykrywam garnek i gotuję soję do miękkości. Trwa to w zależności od rodzaju ziaren i długości moczenia 40 - 50 min., choć czasem i ponad godzinę. Solę ją, jak i inne strączkowe, pod koniec. Miękkie ziarna odcedzam i odstawiam do wystudzenia.

Marchew obieram, gotuję w osolonej wodzie na półtwardo, studzę i kroję drobną kostkę. Cebulę i czosnek obieram i również drobno kroję. Na patelni rozgrzewam klarowane masło lub olej i obsmażam w nim nasiona kolendry (pod przykryciem - strzelają!), a następnie czosnek i cebulę.

W dużym naczyniu mieszam ze sobą masę sojową, pokrojoną marchew, przesmażone czosnek i cebulę z kolendrą. Dodaję jajka i ok. 3 łyżki bułki tartej (jeśli masa jest zbyt rzadka dodaję jej więcej). Masę przyprawiam solą, papryką i pieprzem i odstawiam na ok. Pół godziny do lodówki. Po tym czasie z masy formuję niewielkie kotlety, obtaczam je w bułce tartej i smażę partiami na dobrze rozgrzanym oleju z obu stron na złoty kolor.

Podaję z sosami i sałatą.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.