Dorsz pieczony z sosem maślano czosnkowym z delikatnym aromatem wermutu

potrawa pomidorowe koperku dorsz pieczone aromatem ryba ziemniaki pieczone czosnkowym sos czosnkowy sos do ryby ziemniaki z piekarnika wino pieczone ziemniaczki
Dorsz pieczony z sosem maślano czosnkowym z delikatnym aromatem wermutu

Delikatny smak ryby i sosu nie mniej delikatnie wzbogacony kilkoma kolorowymi akcentami. Przepis na dorsza z sosem maślano-czosnkowym i odrobiną wermutu. To popisowe danie, smakuje wyśmienicie i zaskakuje Twoich gości.

1 5 5 2
2004-05-08

90 minut
średniołatwe
trochę kosztuje
Porcje: 4-6

Składniki na dorsz pieczony z sosem maślano czosnkowym z delikatnym aromatem wermutu

4 raczej większe filety dorsza ze skórą - po około 20 dag każdy (mogą być mrożone)

2 czubate łyżki masła

4 łyżki pszennej mąki

1/3 łyżeczki soli

1/3 łyżeczki czarnego, świeżo, grubo zmielonego pieprzu

2 średniej wielkości pomidory

garść drobno posiekanego koperku

pół cytryny



sos:

2 duże główki czosnku

łyżka oliwy

pół kostki świeżego, zmrożonego masła - 10 dag

2 małe cebule - albo jeszcze lepiej 4 szalotki

1/3 szklanki białego, wytrawnego wermutu

1/3 szklanki białego wytrawnego wina (lub o tyle więcej wermutu)

2 żółtka

2 łyżki kwaśnej, gęstej i tłustej (koniecznie!) śmietany

sól

pół łyżeczki zmielonego białego pieprzu

Przygotowanie dania dorsz pieczony z sosem maślano czosnkowym z delikatnym aromatem wermutu

Potrawa zdecydowanie jest czasochłonna, ale nie pracochłonna. Jest po prostu wyśmienita!

Najpierw czosnek - odcinam górne części główek, tak by było widać ząbki. Wkładam do małego naczynia żaroodpornego, smaruję odrobiną oliwy, przykrywam folia i piekę w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 25 minut - kiedy miękki, ale jeszcze nie "mazisty", wyjmuję go, studzę, obieram z łusek i siekam na drobne kawałki.

A w czasie pieczenia czosnku przygotowuję sos: w rondlu roztapiam łyżkę masła, dodaję drobno posiekane cebulki i szklę je cały czas mieszając przez 2-3 minuty. Teraz dodaję czosnek, wino i wermut i gotuję na średnim ogniu, często mieszając, aż w rondlu pozostanie nie więcej niż 5-6 łyżek płynu. Wtedy zestawiam rondel z ognia, wlewam śmietanę, stawiam ponownie rondel na ogniu i energicznie mieszając gotuję przez minutę.

Zmniejszam ogień i stopniowo dodaję zmrożone mało po małym kawałku, cały zaś mieszając - chwilkami zdejmuję rondel z ognia - chodzi o to, by masło się rozpuściło i zagęściło sos, a broń boże się nie przypaliło! Powinno utworzyć coś w rodzaju warstwy oleju nad sosem.

Kiedy dodam już całe masło, sos doprawiam solą i pieprzem i odstawiam na bok. Filety dorsza myje pod bieżącą, zimną wodą, następnie dokładnie osuszam papierowym ręcznikiem. (jeśli były mrożone, wcześniej rozmrażam, spryskuję sokiem z cytryny, odstawiam na 10 minut, a następnie usuwam sok z cytryny).

Mąkę mieszam z solą i pieprzem. W niej panieruję filety i smażę je, kładąc je na patelnię z rozgrzanym mocno masłem skórą do góry. Smażę po 2-3 minuty z każdej strony na złoty kolor.

Usmażoną rybę przekładam do naczynia żaroodpornego.

Zabieram się ponownie za sos: w rondelku ubijam trzepaczką żółtka z dwiema łyżkami wody. Po chwili rondelek stawiam na malutkim ogniu i nadal ubijam, aż masa zacznie gęstnieć, i pojawi się piana i sos. Wtedy zaczynam dodawać przygotowany wcześniej ciepły sos maślany i cały czas ubijam - trwa to mniej więcej 1-2 minuty. Gotowy sos zestawiam z ognia - podczas jego przygotowywania należy uważać, by ogień nie był zbyt duży - wtedy bowiem sos mógłby się zważyć.

Gotowym sosem polewam rybę w naczyniu żaroodpornym i wstawiam do nagrzanego piekarnika do 200 stopni na 3-4 minuty.

Rybę podaję od razu po przyrządzeniu, posypana koperkiem i pomidorami pokrojonymi w drobną kostkę (wcześniej obranymi i z usuniętymi nasionkami i sokiem).

Do takiej ryby najbardziej pasują pieczone ziemniaki lub kawałek chałki (poważnie!).

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.