Dieta bez glutenu - czy to ma sens?

Kasia Marks Kasia Marks | 2014-07-30 |    ranking ranking ranking ranking    opinia 25  

Odkąd otyłość łapczywie wyciąga macki po kolejnych członków rodzaju ludzkiego, staramy się znaleźć cudowny środek zaradczy. Tysiące, a może nawet miliony reklam specyfików na odchudzanie obiecuje nam, że bez wysiłku w kilka chwil stracimy nadprogramowe kilogramy. Podobnie diety. Pojawiają się jak grzyby po deszczu, są modne, sezonowe, niczym szpilki na platformach czy spodnie haremki.


Dieta bez glutenu


Celiakia i alergia na gluten
Celiakia i alergia na gluten to dwie choroby, które wymagają bezwzględnego odstawienia produktów z jego zawartością. Upraszczając - gluten powoduje u chorych zanikanie kosmków jelitowych oraz stany zapalne jelita. Jest to najczęściej uwarunkowane genetycznie, choć nie zawsze. Życie osób z tymi dolegliwościami nie jest łatwe, muszą kontrolować każdy produkt pod kątem zawartości glutenu, wykluczyć ze swego jadłospisu pieczywo, makarony, ciastka, niektóre wędliny i napoje.
Celiakia pojawiła się stosunkowo niedawno, wraz z rozwojem rolnictwa i hodowlą zbóż. Oczywiście "stosunkowo niedawno" oznacza w tym wypadku kilka tysięcy lat temu, czyli prawie nic na przestrzeni dziejów ludzkości. Można, więc określić celiakię i uczulenie na gluten chorobami cywilizacyjnymi.

Potworny gluten Czym zatem jest ów gluten? "Gluten - mieszanina białek roślinnych, gluteniny i gliadyny, występująca w ziarnach niektórych zbóż, np. pszenicy, żyta i jęczmienia." Koniec definicji encyklopedycznej. Gluten nadaje ciastu konsystencję, bez względu na to, czy jest to ciasto, które poddawane jest fermentacji (chleby na zakwasie, ciasta drożdżowe), działaniu środków spulchniających (proszek do pieczenia soda), czy ciasto bez żadnych dodatków (np. makaronowe). To jemu zawdzięczamy, że ciasta są mniej lub bardziej ciągnące w trakcie wyrabiania.
Gluten znajduje się nie tylko w ciastach i pieczywie. Występuje w płatkach śniadaniowych, sosie sojowym, piwie, wyrobach garmażeryjnych, a także w produktach kosmetycznych, np. w pomadkach. Dla osób z celiakią i uczuleniem na gluten takie produkty są po prostu zagrożeniem dla zdrowia.

To jest modne...
Ni stąd ni zowąd w USA ktoś stwierdził, że dieta bezglutenowa to dobry sposób odżywiania dla chcących zrzucić wagę. Wkrótce okazało się również, że jest doskonała dla sportowców, osób cierpiących na przewlekłe migreny, dzieci z autyzmem oraz zespołem Aspergera... lista wydłuża się coraz bardziej. Tymczasem brak naukowych dowodów na to, że faktycznie wykluczenie glutenu z diety przynosi pozytywny skutek. Faktycznie osoby przechodzące na dietę bezglutenową chudną, poprawia się ich samopoczucie, lepiej śpią, ale czy to dzięki temu, że nie jedzą wielkich pszennych buł? I tak, i nie. Dieta bezglutenowa jest dosyć restrykcyjna, opiera się na produktach nieprzetworzonych oraz długiej liście produktów zakazanych. Na indeksie są wspomniane bułki i każde inne pieczywo ze zbóż glutenowych, alkohol, dużo wyrobów cukierniczych i ogólnie produkty wysokoprzetworzone, czyli to wszystko co ma sporo kalorii i raczej obciąża układ trawienny. Prostym, więc jest, że ich eliminacja z menu wpływa korzystnie na sylwetkę i ogólną kondycję. Ci z nadwagą tracą kilogramy, uprawiający sport zyskują na kondycji, wiecznie zmęczeni i rozdrażnieni odzyskują spokój i równowagę. Same zalety, a jednak...

...mam mieszane uczucia
Przyznaję, że jestem uprzedzona. O ile mam pełną świadomość, że dieta bezglutenowa to jedyne wyjście dla osób chorych na celiakię, to wykluczenie ze swojego jadłospisu produktów pszennych, żytnich, jęczmiennych (w naszym kraju także owsianych, ponieważ owies jest "skażony" innymi zbożami) to już chyba strzał w kolano.
Dlaczego? Szanuję ludzi, którzy z pełną świadomością odmawiają sobie produktów i potraw, którzy dbają o zdrowy sposób odżywiania. Ale zbilansowana dieta to jedno, a dieta wykluczeniowa - a taką jest bezglutenowa - to już inna bajka.
Wbrew pozorom ziarna pszenicy, żyta i jęczmienia nie zabijają. Jedzenie produktów pełnoziarnistych zapobiega cukrzycy typu II oraz daje nam uczucie sytości na długo. Prawie nikomu nie wyjdzie na zdrowie zajadanie się bułkami z oczyszczonej mąki, co innego jeśli sięgniemy po chleb z mąki razowej. To również ziarna, w których jest gluten, są źródłem wielu witamin, mikroelementów oraz błonnika. Dlatego warto je jeść.
Jak zwykle najważniejszy jest rozsądek. Ślepe podążanie za modą może czasem odbić się czkawką po jakimś czasie. Tak naprawdę najwięcej na diecie bezglutenowej zyskują producenci tego typu żywności. Wg badań kanadyjskich towary z naklejką "gluten free" (bez glutenu) są droższe o około 242%! Natomiast bezglutenowy rynek USA ma wartość 4,2 miliardów dolarów. Te liczby robią wrażenie ;)

Zatem wracając do pytania tytułowego - czy to ma sens? Tak - jeśli jesteś chory na celiakię lub masz alergię na gluten. Nie - jeśli jesteś zdrowy i nie ma przeciwwskazań do produktów glutenowych. Rozsądna dieta i jak najmniej przetworzonych produktów przyniesie podobny skutek.
A co Ty o tym myślisz? Zapraszam do dyskusji :)

Post użytkownika MniamMniam.pl.

Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.