Delicje i łakocie - Paulina Krajewska - recenzja książki

Kasia Marks   2015-10-30         16  

Zazdrość! To właśnie poczułam w okolicach 14 strony. Niestety niemiłe to uczucie nie malało, ale rosło z każdą przewróconą kartką. Potem zaczęło się przeradzać w złowróżbne pomruki, by zakończyć trzaśnięciem tylną okładką i okrzykiem "Dlaczego to nie ja wydałam taką fajną książkę???". W takiej to atmosferze zapoznałam się na szybko z książką Pauliny Krajewskiej "Delicje i łakocie", wydanej m.in. pod patronatem MniamMniam.pl :)

Delicje i łakocie


Autorką książki "Delicje i łakocie" jest słodka blogerka Paulina "Paula" Krajewska. Od 5 lat prowadzi bloga Just My Delicious. W 2011 roku jej strona została uhonorowana tytułem Kulinarnego Bloga Roku. Ale na tym się nie kończą zainteresowania autorki. Jest fanką dalekich i bliskich podróży, które są dla niej inspiracją i natchnieniem. Pasja do smacznych fotografii zaprowadziła ją do stylizowania jedzenia na potrzeby sesji zdjęciowych oraz redagowania przepisów dla prasy i producentów produktów spożywczych.

"O nie! Kolejna książka o słodyczach. A ja na diecie jestem..." - pomyślisz może. No jak jesteś, to faktycznie problem. Ja też jestem i nadal piekę, wyrabiam, kształtuję (czego efekty widzisz na MniamMniam.pl), bo przecież nie cały świat się odchudza i kilku łasuchów jeszcze nadal pragnie pyszności :)

I warto, naprawdę warto mieć tę książkę w na swojej kuchennej półce. Przepisy są niezwykle proste, składniki łatwo dostępne, a dla tych co liczą kalorie (hahaha) do każdej niemal receptury jest podana wersja light.

A co dokładniej można znaleźć w tej książce? Słodkości odmienione przez wszystkie przypadki, liczby, osoby, czasy... No naprawdę jest ich tu sporo. Nie ma wielkich tortów i ciast z 1000 składników. Są za to małe łakocie, większe łakocie i wreszcie łakocie do picia - tak właśnie autorka zatytułowała 3 rozdziały. Batony, kremy, musy, galaretki, trufle, chałwa, dulce de leche (jeśli nie wiesz, co to jest Twoja dusza jest zbawiona, a już na pewno Twoje biodra :D ). I tak mogłabym długo i z cieknącą śliną wymieniać, bo przepisów jest ponad 100.

I jakby tych wszystkich smaczności było mało to jest sama książka. Tak, tak, ona też jest słodka. Pastelowe kropeczki, pysznej urody zdjęcia. Kolor zależy od rozdziału i widać go też na grzbietach stron, więc od razu szybko trafisz do właściwego rozdziału. No i jest - tadam - tasiemka! Bo ja mam taką teorię, że każda dobra książka musi mieć tasiemkę lub każda tasiemka musi mieć swoją dobrą książkę (więcej przeczytasz o teorii tu).

I co tu jeszcze napisać? Nie chce mi się, wolałabym pójść do kuchni. Zrobiłabym trufle owsiane albo batony ciastko-karmel-czekolada, albo krem czekoladowy z kaszy jaglanej, albo... O rany no, jak ja zazdroszczę tej Pauli! Dobrze, że przynajmniej mam jej książkę :)

Książki za najciekawsze odpowiedzi na pytanie "Dlaczego lubisz delicje i łakocie" otrzymały Kokardka, Iwonciaaa, Asiak88, Dorisbg91, Danka1. Wszystkim serdecznie dziękujemy za udział, a Lauretkom gratulujemy :)

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.