Cielęcina na dziko

1 5 5 1 2003-09-29
26 godz.
łatwe
Porcje: 4
sosu selera pieczeń bułki cielęcina pikantnym
Cielęcina na dziko

I w staropolskich domach nie zawsze dziczyzna była pod ręką; radzono sobie – uszlachetniając mięso hodowlane. Według tego przepisu, cielęcina smakuje (ponoć) jak sarnina


Składniki na cielęcina na dziko

70 dag cielęciny na pieczeń
1 cebula (10 dag)
2 łyżki oleju
1 łyżka masła
1 łyżeczka mąki
1 łyżka dżemu z wiśni
½ łyżeczki musztardy
2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
szczypta cukru
sól, pieprz

Składniki marynaty:
1 cytryna
½ szklanki białego wytrawnego wina
1 szklanka wody
1 cebula (10 dag)
1 marchewka (8 dag)
1 kawałek selera bulwiastego (8 dag)
12 ziaren czarnego pieprzu
1 łyżka jagód jałowca
½ łyżeczki kolendry
½ łyżeczki tymianku
½ łyżeczki macierzanki (można ją kupić w sklepie zielarskim)

Przygotowanie dania cielęcina na dziko

Cielęcinę umyć, osuszyć.
Przygotować marynatę:
Wycisnąć sok z cytryny.
Cebulę obrać i pokroić w cienkie plastry.
Marchewkę i seler obrać, umyć, zetrzeć na dużych oczkach tarki.
Ziarna jałowca lekko rozgnieść.
Połączyć: sok z cytryny, wino, wodę, dodać cebulę, marchewkę, seler, przyprawy i zioła, zagotować całość.
Mięso zalać gorącą marynatą i pozostawić na 24 godziny (kiedy wystygnie przełożyć do lodówki), trzeba mięso obracać co pewien czas.
Potem mięso wyjmujemy z marynaty, solimy i odkładamy na 30 minut.
W tym czasie obieramy cebulę i kroimy na plastry.
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni C.
Rozgrzewamy na patelni olej i masło, rumienimy mięso na patelni z obu stron, po czym przekładamy go razem z tym tłuszczem ze smażenia do foliowego rękawa, dokładając odsączone z marynaty warzywa oraz pokrojoną na plastry cebulę. W rękawie robimy nożem małe nacięcie. Pieczemy do miękkości, ok. 1 godziny.
Miękkie mięso wyjmujemy z rękawa i kroimy w plastry.
Sos z pieczenia przelewamy do rondelka.
Dżem mieszamy z musztardą i mąką, dodajemy do sosu, zagotowujemy, po czym miksujemy. Jeśli chcemy mieć sos gładziuteńki, przecieramy go jeszcze łyżką przez sitko.
Śmietanę wlewamy do filiżanki, hartujemy łyżką sosu, po czym wlewamy całość do sosu, wsypujemy szczyptę cukru, mieszamy i ewentualnie przyprawiamy jeszcze solą i pieprzem.
Gotowym sosem polewamy mięso.
Podajemy z kopytkami lub knedlami z bułki.
Sos jest bardzo wytrawny, więc raczej nie podaje się go zbyt dużo. Ma być tylko pikantnym akcentem dla mięsa i kopytek.



Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.