Ciasto a la kopiec kreta (nie z paczki)

  
1 5 5 9
2007-04-22
3 h
łatwe
Porcje: ciasto o średnicy 28 cm
ciasto czekoladowe krem banany paczki KOPIEC KRETA budyń
Ciasto a la kopiec kreta (nie z paczki)

Domowy sposób na kopca kreta, dla tych co nie lubią gotowych mieszanek. Może troszkę się różni od tego oryginalnego, ale i tak jest pyszny, no i nie czuć w nim chemii.


Składniki na ciasto a la kopiec kreta (nie z paczki)

Na spód:
200 g masła
1 ½ szklanki cukru
1/3 szklanki wody
3 łyżki ciemnego kakao
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki mąki

Na krem:
500 ml mleka
2 żółtka
2 łyżeczki cukru waniliowego
30 g mąki pszennej
60 g mąki ziemniaczanej
120 g cukru
2 śmietany „Śnieżki”
400 ml mleka
2 łyżeczki żelatyny + odrobina wody do jej rozpuszczenia
3 łyżki posypki czekoladowej
6-8 bananów

Przygotowanie dania ciasto a la kopiec kreta (nie z paczki)

Najpierw gotujemy budyń na krem. Mieszamy ze sobą, mąkę, żółtka i około ½ szklanki mleka. Resztę mleka zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym, wlewamy mieszając mąkę z żółtkami i zagotowujemy. Odstawiamy do wystygnięcia.
Teraz przygotowujemy spód. Rozpuszczamy w rondelku masło, dodajemy wodę, cukier i kakao i mieszając gotujemy chwilkę, studzimy. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Ubijamy 4 białka (można dodać też te dwa co zostały od budyniu). Wlewamy przestudzoną polewę do miski, dodajemy żółtka i ucieramy. Dodajemy mąkę wymieszana z proszkiem do pieczenia i dalej ucieramy. Jak składniki się połączą, to do masy dodajemy delikatnie ubite białka i mieszamy łyżką aż się połączą. Masę wylewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do pieca na około 30 minut. Warto sprawdzić patyczkiem, czy już się upiekło. Wyjmujemy ciasto i studzimy.
Z upieczonego ciasta „wydłubujemy” środek, pozostawiając około 1 cm brzegu, tak aby powstało nam coś na kształt płytkiej miseczki. To co „wydłubaliśmy” kruszymy w palcach na drobne kawałki.
Teraz czas na krem. Ubijamy śnieżki na mleku i dodajemy po łyżce zimny budyń, ubijamy aż się składniki połączą. Dodajemy rozpuszczoną żelatynę i posypkę czekoladową. Takim gotowym kremem smarujemy nasz spód cienką warstwą, układamy na niej banany (można całe, jak ktoś bardzo lubi banany lub przekrojone wzdłuż na pół). Na banany wykładamy resztę kremu, formując „kopiec”. Na krem wciskamy delikatnie pozostawione okruchy z ciasta, tyle ile się nam utrzyma na cieście. Odstawiamy ciasto do stężenia.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.