przepisy kulinarne MniamMniam.com przepisy kulinarne MniamMniam.com

Artykuły » Artykuły o gotowaniu

O gotowaniu

Sposób wyświetlania:

1 2 3 ... 9 następne »


Anielsko łagodne czy piekielnie ostre? Dwa pomysły na zimowe śniadania :)
Czyż nie nudzi Cię trochę to, że wszyscy ciągle powtarzają, że najważniejszym posiłkiem jest śniadanie? A wielu z nas o nim notorycznie zapomina?
Zapominają często nawet Ci, którzy to dokładnie wiedzą? A gdyby tak wstać dosłownie 5 minut wcześniej każdego dnia i je zjeść to co by się stało? Ja już wiem, co się wtedy dzieje...


opinii: 2     ocena:
Anielsko łagodne czy piekielnie ostre? Dwa pomysły na zimowe śniadania :)

Cztery polskie stoły wigilijne. A przy każdym jedno puste miejsce...
Wigilia jest świętem wyjątkowym, ciepłym i rodzinnym i nigdzie indziej na świecie nie obchodzi się jej tak uroczyście jak w Polsce. I jak Polska długa i szeroka od dawien dawna, przy każdym stole jedno puste miejsce dla...

opinii: 5     ocena:
Cztery polskie stoły wigilijne. A przy każdym jedno puste miejsce...

Dobra ryba nad Bałtykiem? To nie taka oczywista oczywistość...
Jest takie powiedzenie: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Byłem kilka dni nad polskim morzem. Akurat w te jedyne dni w tym roku, kiedy deszcz walił z nieba nieprzerwanie, słoneczko się schowało za burymi chmurami, a wiatr nie chciał się ani na chwilę uspokoić. O kąpielach morskich, nie mówiąc o słonecznych nie było mowy. Ale przecież nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...

opinii: 10     ocena:
Dobra ryba nad Bałtykiem? To nie taka oczywista oczywistość...

Pocztówka z Hiszpanii
Pachnie tutaj mocno czosnkiem, szafranem, migdałami, winem i oliwą. Dania nie są skomplikowane, ale zachwycają intensywnym aromatem i różnorodnością. A pachną tak świeżymi ziołami i warzywami - przede wszystkim dojrzewającymi w pełnym słońcu pomidorami, papryką i cebulą. Także w pełnym słońcu suszą się najprawdopodobniej najlepsze na świecie pikantne wędliny.

opinii: 13     ocena:
Pocztówka z Hiszpanii

Kiedy nie chce mi się gotować...
Kiedy temperatura na dworze znacznie przekracza 20 stopni, chyba niewielu z nas ma ochotę na długie gotowanie. Bez jedzenia jednak upałów się nie da przeżyć. Pędzę więc wtedy do sklepu, pakuję do koszyka słoiki z pulpetami, gorące kubki, zupy w proszki i mrożone rybne paluszki oraz mrożoną pizzę i pierogi. Na lżejsze posiłki wybieram zupki chińskie oraz "diabolo pomidoro" i "ser w ziołach" (szczerze mówiąc większego ohydztwa chyba nie znam, a zdarzyło się próbować podczas wyjazdów). Dokładam barszcz w proszku, kostkeczkę do smaku i jogurt probiotyczny. Uff, ale koszmar mi się przyśnił!

opinii: 13     ocena:
Kiedy nie chce mi się gotować...

Co dzisiaj na obiad? Zupa. Tylko zupa?!!!
Czasem, szczególnie wiosną jest właśnie tak, że nie zawsze mamy czas i ochotę na "stanie przy garach". Bo przecież ciągnie nas na spacer, do lasu, nad jezioro, na pole, w góry czy nad morze (szczęśliwi Ci, którzy mieszkają nad nim). Bo przecież w ogródku tyle pracy czeka (nieszczęśliwi Ci, którzy mają ogródki, a nie lubią w ziemi się grzebać). Problem nie jest wielki, jeśli wszyscy domownicy żywią się w pracy lub w szkole, problem jest zaś spory, jeśli jest inaczej. W moim przypadku jest tak, że dzień w dzień koniecznie muszę przygotować pożywny obiad. Wiosną szczególnie mam na to mało czasu. Wiosną więc szczególnie często przygotowuję obiad jednodaniowy. Zupowy.

opinii: 9     ocena:

Sos vinaigrette podstawowy
Do wszelkich sałat i sałatek.

opinii: 4     ocena:

Penne z błyskawicznym sosem pomidorowym
Sos, który świetnie pasuje do wszystkich rodzajów makaronu. Można go urozmaicać na setki sposobów, dodając swoje ulubione składniki. Łatwy, szybki w przygotowaniu i bardzo uniwersalny.

opinii: 2     ocena:

Smaczne imiona i nazwiska z całego świata
Baw się z nami! Zapraszam na dwudniową zabawę kulinarno-historyczną z największymi kulinarnymi przebojami, ale koniecznie sygnowanymi znanymi nazwiskami lub imionami.
Spędzimy dwa niezapomniane dni obcując z historią świata, historią kuchni, historią największych smakoszy, kucharzy i ich muz. I wcale nie będziemy głodni...


opinii: 11     ocena:

Garnek pełen mięsa
Nie wiem, czy to będzie dobry artykuł. Jestem szalenie rozkojarzony, kiedy zaczynam pisać. Może więc lepiej nie czytaj dalej i od razu przejdź do przepisów, to właśnie za ich sprawą moje myśli latają tu i ówdzie.
Z kuchni bowiem dochodzą aromaty pieczonego mięsa i doprawdy nie mogę się skoncentrować. Zapach jest bowiem obezwładniający - miesza się w nim mnóstwo bardzo "gęstych" nut - przypieczonej nad ogniem cebuli, upieczonego czosnku, kilku rodzajów mięs dojrzewających długo pod przykryciem w niezbyt wysokiej temperaturze. Co ważne, to wszystko tak pachnie cudnie, chociaż do przygotowania nie użyłem odrobiny tłuszczu. Właśnie testuję mój nowy nabytek -
garnek rzymski i po kilku razach jestem nim coraz bardziej zachwycony. A, że jest zima, śnieg trzyma, mróz nie puszcza, to do garnka wkładam mięs rodzajów kilka...

opinii: 7     ocena:
Garnek pełen mięsa

To tylko pretekst... (Wigilia 2009)
Stół zaścielemy pachnącym świeżością obrusem. Źdźbeł sianka pod nim zabraknąć nie może. Pierwszy na stole pojawi się opłatek - jemu najważniejsze miejsce się należy. Talerze, sztućce, świerkowe gałązki. Jeden talerz więcej - tak każe przecież tradycja. Potraw dwanaście - tylu apostołów bowiem było, tyle miesięcy w roku jest. Lub też dziewięć albo siedem - liczby to bowiem szczęśliwe. Spróbujemy każdej, nawet tej nie bardzo lubianej, tak nakazuje bowiem stary zwyczaj. Ale nie przed pierwszą gwiazdką na niebie, jej wyczekiwać będziemy, by zasiąść do stołu. Wcześniej nie. Choinka będzie przystrojona, pod nią kolorowe pakunki.
Ale to tylko pretekst.


opinii: 5
To tylko pretekst... (Wigilia 2009)

Nie każdego dnia muszą być ziemniaki (cz. II)
- O jejku, a dlaczego wyłączasz gaz pod garnkiem, przecież makaron się nie ugotuje! - zdziwiła się Karolina
Przez te 10 minut Karolina była zainteresowana wyłącznie przykrytym garnkiem, w ktorym woda NIE bulgotała. Z niecierpliwością co chwila spoglądała na zegarek, nie mogąc się doczekać, aż zajrzymy do środka.
- Karolina, proszę przestań na chwilę spoglądać na garnek, nie zaczarujesz go wzrokiem, ale on cię nie rozczaruje zawartością - nie wytrzymałem w pewnej chwili.


opinii: 12     ocena:
Nie każdego dnia muszą być ziemniaki (cz. II)

Nie każdego dnia muszą być ziemniaki (cz. I)
Pośpiech dla wielu z nas jest codziennością. A może codzienność się śpieszy? Każdemu z nas coraz częściej brakuje czasu. Na wszystko. Na pracę, rodzinę, zakupy, odpoczynek, spacerowanie, czytanie książek, farbowanie włosów, patrzenie w niebo, milczenie i rozmowę. Także na gotowanie. Wcinamy więc więcej fastfoodów, gotowców i byle czego. I jeszcze bardziej się śpieszymy, bo mało wartościowe jedzenie, zwane śmieciowym sprawia, że mamy mniej energii i jesteśmy ociężali.

opinii: 19     ocena:
Nie każdego dnia muszą być ziemniaki (cz. I)

Ale pasztet! Z warzyw!
Jak miliony ojców (uśmiech) każdego dnia rano od początku września do końca czerwca (z małymi przerwami) staję przed problemem: co dziecku smacznego i pożywnego przygotować do szkoły. Jak już wcześniej pisałem, świetnym pomysłem są dwa pudełka. W jednym kanapki, w drugim owoce i warzywa. W kanapkach zaś nie zawsze musi być kawałek mięsa (nawet jeśli to wędlina lub pieczeń przygotowana w domu). Coraz częściej dziecku swemu i Żonie swej (najlepszej na świecie bądź, co nie bądź) pomiędzy kromki pełnoziarnistego pieczywa wkładam gruby kawałek pasztetu warzywnego. A gruby dlatego, że po pierwsze jest pyszny, po drugie zdrowy i po trzecie mało kaloryczne. Jakby nie patrzeć, po prostu "trzy w jednym".

opinii: 4     ocena:
Ale pasztet! Z warzyw!

Całe mnóstwo cukinii i bakłażanów...
... oraz cebuli, bazylii i natki pietruszki. To wszystko w lipcu świeże, jędrne, pachnące. I tanie jak barszcz, lub nawet prawie gratis, jeśli ktoś wcześniej to wszystko w ogródku posiał. Z tych cudnych warzyw i pachnące ziółka można przygotować mnóstwo przepyszny dań, dodawszy jeszcze tylko składników. A cukinia i bakłażan będą jeszcze smaczniejsze, jeśli przygotujemy je według nie wszystkim znanego sposobu. Sposób ów jest prosty, ale powszechnie nie używany. Zaraz to zmienimy!

opinii: 6     ocena:
Całe mnóstwo cukinii i bakłażanów...

Pakunki z rusztu - pomysł na deszczowe lato
Jamie Olivier nad brzegiem morza zawijał rybę w mokre gazety i piekł w żarze ogniska. Nie wiem jak smakowała, bo mnie przy nim nie było, a sam się nie skusiłem na użycie papieru pokrytego farbą drukarską do zawinięcia jedzenia. Najchętniej zawinąłbym rybę w liście bananowca. Bo to najlepszy materiał na przyrządzanie pysznych pakunków. Gazety zaś moim zdaniem można użyć do podania jedzenia tylko w jednym, jedynym przypadku...

opinii: 5     ocena:
Pakunki z rusztu - pomysł na deszczowe lato

Niech rabarbar nie spada na szczaw!
Jeszcze zupełnie nie tak dawno, tylko kilkanaście lat temu rabarbar był pierwszym dostępnym świeżym "owocem" na początku wiosny. Kwaśny, orzeźwiający, chrupany z cukrem był przez wielu jak Polska długa i szeroka. Bo kiedyś było tak, że na straganach i sklepach nie było bananów, pomarańczy, kiwi, ananasów i wielu owoców zamorskich, które dzisiaj nawet w najmniejszym warzywniaku o każdej porze roku znajdziemy. Teraz jest nieco zapomniany. Zmieńmy to, bo ciasto rabarbarowe zapijane kompotem rabarbarowym to tak bardzo domowy smak, którym możemy się cieszyć tylko przez krótki czas. Nikt jeszcze bowiem nie wymyślił sposobu na przechowanie tego "owocu". A zielony szczaw? Czyż z nim nie jest podobnie? Ale o szczawiu za chwilę...

opinii: 4     ocena:
Niech rabarbar nie spada na szczaw!

Nie tylko ćwikła z chrzanem!
Nie wyobrażam sobie świąt wielkanocnych bez ćwikły z chrzanem przygotowanej z upieczonych buraków i świeżo startych korzeni. Jest z tym cały rytuał, bo chrzan kręci mocno i trzeba go trzeć na dworze, a buraki dość długo się pieką i napełniają cały dom swoim ciepłym zapachem. Ale buraki nie tylko z chrzanem są przepyszne. Czas wiosenny, czas świąteczny to bardzo dobry moment, by się z nimi bardziej zaprzyjaźnić, bo to warzywo jest bardzo cenne, mimo, że jest tanie jak barszcz...

opinii: 2     ocena:
Nie tylko ćwikła z chrzanem!

Niedotkliwe oszczędzanie przez zdrowsze gotowanie!
Nie umiem obejść się bez parmezanu, suszonych pomidorów w oliwie, prawdziwego bekonu, aromatycznej owocowej herbaty. Źle się czuję, gdy nie mam w spiżarce ryżu arborio, puszki anchois, kilku puszek oliwek, słoiczków pesto i marynowanych bakłażanów. Chory jestem, gdy na półeczce z przyprawami co najmniej jeden pojemnik jest pusty (a że nie lubię chorować, uzupełniam je na bieżąco). Po prostu nie umiem zrezygnować z niektórych smaków. Co jednak począć w czasach kryzysu? Poddać się mu, czy może....

opinii: 9     ocena:
Niedotkliwe oszczędzanie przez zdrowsze gotowanie!

Radujcie się łasuchy! Robimy racuchy!
Próżno by ich szukać w wykwintnych restauracjach. Ba, nie znajdziemy ich nawet w restauracjach niższej kategorii, czy nawet w barach szybkiej obsługi, tudzież w nielicznych już barach mlecznych. Nie ma ich także w nawet w stołówkach czy jadłodalniach w schroniskach górskich (jakże byłyby tam na miejscu!). Mało kto się też publicznie przyzna, że je lubi (bo przecież nie jest to danie "wysokich lotów", tudzież mało kaloryczne i przez dietetyków uważane za zdrowe), chociaż daję głowę, że nie ma takich, którzy są w stanie im się oprzeć. Mowa tym razem jest o racuchach. "Przaśnym" daniu, które emanuje domowym ciepłem, spokojem leniwego popołudnia i... dla wielu z nas jest jednym z najważniejszych smaków dzieciństwa. Racuchy mają jeszcze jedną świetną zaletę - fenomenalnie poprawiają humor i likwidują stres. A te kilka kalorii więcej? Raz na jakiś czas przecież można zjeść coś sycącego. Taki sposób na stres będzie dużo lepszy od farmakologicznych specyfików.

opinii: 31     ocena:
Radujcie się łasuchy! Robimy racuchy!

Boże Narodzenie. Wanilia. Magia uczuć
Jej aromat jest cudowny. Ciepły i delikatny. Słodki i korzenny. Czarujący i obezwładniający. Nic się z nią nie równa. Wanilia należy do arystokracji wśród przypraw. Także z powodu swojej ceny, bowiem nie jest to tania przyprawa (istnieje co prawda jej dużo tańszy zamiennik, ale to tylko zamiennik). W zwykle dni można ją zastąpić cukrem z dodatkiem prawdziwej wanilii lub w ostateczności cukrem waniliowym (to właśnie ów zamiennik), ale do wypieków i deserów świątecznych nie można jej nie dodać. Bo tylko prawdziwa wanilia z zamorskich krajów pachnie tak cudnie Bożym Narodzeniem.

opinii: 3     ocena:
Boże Narodzenie. Wanilia. Magia uczuć

*O żarłokach wyrafinowanych i pospolitych* - książka polecana przez MniamMniam.pl
Josef Imbach, ur. w 1945 szwajcarski teolog, autor prac naukowych z pogranicza teologii i historii literatury, jest przy tym niezrównanym popularyzatorem wiedzy kulinarnej.

opinii: 2     ocena:
*O żarłokach wyrafinowanych i pospolitych* - książka polecana przez MniamMniam.pl

*Ugryźć świat* - książka polecana przez MniamMniam.pl
Podróżować można na wiele sposobów - zwiedzając egzotyczne kraje lub podziwiając piękno własnej ojczyzny, latając samolotem albo jeżdżąc rowerem, błądząc palcem po mapie i snując marzenia...

opinii: 1
*Ugryźć świat* - książka polecana przez MniamMniam.pl

W siódmym niebie siedem ciasteczek...
... a każde maślane. Delikatne i słodkie. Kruche i aromatyczne. Uwielbiają je nie tylko dzieci. Śmiem twierdzić, że jest mało osób, które się im oprze. Niewielu także nie przyłączy się do ich przygotowania, bowiem pieczenie ciasteczek to czynność bardzo przyjemna. Bo to przecież niewiele pracy a dużo zabawy. Wystarczy tylko szybko zagnieść ciasto, rozwałkować i... puścić wodze fantazji. Ciasteczka mogą mieć najróżniejsze kształty, kolory i faktury. Zacznijmy jednak od ciasta, uniwersalnego ciasta maślanego, które możemy wzbogacić przeróżnymi aromatami i smakami... Poczujesz się jak w siódmym niebie...

opinii: 3
W siódmym niebie siedem ciasteczek...

Wędzenie. To jest coś, co Ci się spodoba!
Bardzo Ci się spodoba. Jestem tego pewien. Mi się bardzo spodobało (wiedziałem, że mi się spodoba). Bo to jest szalenie fajne. Oczywiście mowa o wędzeniu. Wędzić można wiele rzeczy na wiele różnych sposobów. Nie da się jednak wędzić bez wędzarki. Wędzarkę możesz zbudować, kupić lub... zaprzyjaźnić się z kimś, kto ją już ma.

opinii: 8     ocena:
Wędzenie. To jest coś, co Ci się spodoba!

Pokochasz albo... (wy)rzucisz!
W Tajlandii nazywany jest nam pla, w Wietnamie - nuoc mam, na Filipinach - patis, w Japonii - shotura. Wietnamski sos jest słodki, a filipiński kwaśny. Najprawdopodobniej został wynaleziony w Chinach, jakieś niecałe trzy tysiące lat temu. Smakował też starożytnym Grekom i Rzymianom. To chyba wystarczające powody by się mu przyjrzeć z bliska, a nawet nie tylko przyjrzeć....

opinii: 1
Pokochasz albo... (wy)rzucisz!

Jest coś lepszego od cudownych diet!
Koniec lata to najlepszy i w zasadzie ostatni moment na to, by nabrać odporności przez zimą. Sposobów na to jest mnóstwo, poczynając od szczepionek, poprzez przeróżne tabletki i mikstury, a kończąc na zdroworozsądkowym trybie życia, który biegnie według odwiecznych cyklów natury. Bo przecież koniec lata to czas, kiedy wybór warzyw i owoców jest największy. I to dzięki nim właśnie możemy się dobrze przygotować na jesienne szarugi i śnieżne zawieje. Przeziębienia, anginy i grypy nam nie będą straszne!

opinii: 4     ocena:
Jest coś lepszego od cudownych diet!

Drugie śniadanie i dwa pudełka
"Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia" - to zdanie było już tyle razy powtarzane w milionach miejsc, że chyba już każdy to wie. A nie mniej ważne jest także drugie śniadanie. Zarówno w szkole jak i w pracy. I tym właśnie drugim śniadaniem dzisiaj się zajmiemy. Bo wcale nie musi być nudne i co może bardziej istotne, jego przygotowanie (i wcześniej wymyślenie) może być szybkie i całkiem przyjemne (bo czyż jest coś przyjemniejszego od nakarmienia dziecka, nawet jeśli to dziecko jest całkiem duże....).

opinii: 10     ocena:
Drugie śniadanie i dwa pudełka

Kaczka po pekińsku
Mam nadzieję, że polscy sportowcy, a pojechała ich do Pekinu cała chmara, przywiozą nie tylko wspomnienia, ale także medale, duuużo medali. Mam dla nich radę - niech koniecznie spróbują oryginalnych dań chińskich, przede wszystkim kaczki po pekińsku i zupy ugotowanej na jej kościach.


opinii: 1
Kaczka po pekińsku

Smakołyki z jogurtu. Domowego jogurtu!
Kto dzisiaj robi jogurt w domu?! Skoro w każdym, najmniejszym sklepie jest co najmniej kilka marek do wyboru. W kolorowych, zachęcających opakowaniach. Wersje "budżetowe" jak i "premium". Całkowicie "naturalne". Zdrowe i pożywne, z bakteriami i różnymi bajerami, niektóre nawet z żelatyną wieprzową....! Więc pytam się ponownie: kto robi dzisiaj jogurt w domu? Otóż ja robię. I mam nadzieję, że Ty też będziesz robić. A dlaczego? Nie przerywaj czytania, zaraz się bowiem dowiesz.

opinii: 6     ocena:
Smakołyki z jogurtu. Domowego jogurtu!

Co dzisiaj na obiad? Wczorajsze ziemniaki!
Mam nadzieję, że tytuł Cię nie zniechęcił. Jeśli jednak jest inaczej, nie przerywaj czytania, bo wkrótce zabierzesz się do gotowania. Udowodnię Ci, że wczorajsze ziemniaki mogą przeistoczyć się w pyszny, dzisiejszy obiad. I wcale nie będą to odsmażane talarki (nota bene, bardzo przepyszne, podane z kwaśnym mlekiem, tudzież kefirem i sadzonym jajkiem). Tym razem zrobimy z nich coś lekkiego, kolorowego i bardzo aromatycznego. W sam raz na lato!

opinii: 7     ocena:
Co dzisiaj na obiad? Wczorajsze ziemniaki!

Makaron na zimno jest najpyszniejszy w sałatkach!
Zapowiada się nam bardzo upalne lato. Chociaż mam wrażenie, że lato się już dawno zaczęło. Tak często bowiem towarzyszy mi grzechot kostek lodu w szklance. Gęste zupy, rozgrzewające gulasze poszły w odstawkę. Na stołach królują świeże warzywa, owoce i lekkie, tryskające kolorami dania. Wśród nich na poczesnym miejscu goszczą w tym roku sałatki z makaronem. Bo makaron to fajna rzecz. Także na zimno!

opinii: 6     ocena:
Makaron na zimno jest najpyszniejszy w sałatkach!

Kto teraz smaży konfitury??? Truskawkowe konfitury
Każdego roku, zwykle pod koniec maja zaczyna się truskawowe szaleństwo. Pierwsze owoce na straganach mają jeszcze zielone czubki i kosztują po kilkanaście złotych za kilogram, by już po kilku dniach całkowicie się zaczerwienić (o ile słońce łaskawe) i stanieć do kilku złotych za łubiankę.
I tylko te nasze, polskie, zwane przez sprzedawców "krajowymi" mają TEN smak. Te, które możemy kupić przez cały rok w delikatesowych sklepach tak nie pachną i tak nie smakują, jak owoce pełne słowiańskiego słońca. I pewnie są tak bardzo przez nas kochane, bo cieszyć się nimi możemy nie dłużej niż tylko kilka tygodni w roku. Potem zostają już tylko wspomnienia i poszukiwania ich czaru w przetworach i mrożonkach - to już co prawda, nie to, co świeże owoce, ale z pewnością dużo lepsze, niż truskawki dostępne w supermarketach (co prawda świetnie wyglądają, ale smakują jak niedogotowane ziemniaki).


opinii: 12     ocena:
Kto teraz smaży konfitury??? Truskawkowe konfitury

Jeszcze więcej smaku!
Niektórzy używają małych kosteczek (brrr), smakowych ziarenek, fixów (bardzo duże brrr), "warzywnych" przypraw na bazie soli i glutaminianu sodu czy też kostek bulionowych, by dodać swoim potrawom głębszego smaku. Moim zdaniem faktycznie, takie dodatki mają wpływ na smak jedzenia, dodają im przede wszystkim... chemicznej nuty. Już dawno pożegnałem się z tego typu polepszaczami. Zamiast nich, na półce (lub w lodówce) teraz trzymam jak najwięcej przypraw, które są możliwie jak najbardziej naturalnego pochodzenia. Jedną z nich jest sos ostrygowy (stoi obok tabasco, sosu sojowego, rybnego i worcester), którego smak ma niewiele wspólnego z nazwą...

opinii: 9
Jeszcze więcej smaku!

Różowe pachnące morze, czyli przedstawiam Migdałowo;)
Delikatny zapach różowych kwiatków na drzewkach dorastających czasem do 10 metrów trudno później wyrzucić z pamięci- zapada w nią jako zapach wczesnej wiosny. Ale prawdziwą chwilę luksusu możemy dzieki nim przeżyć kilka miesięcy później, rozkoszując się ich owocami- pysznymi migdałami.

opinii: 1

Sałatkowe sposoby na piknikowe głody
Majówka w kwietniu??? A jakże! Tego roku, podobnie jak poprzedniego już w kwietniu można paradować na dworze w krótkich spodenkach, jeszcze krótszych spódniczkach i rozdekoltowanych bluzkach. Co poniektórzy twierdzą, że by to robić, należy zgubić trochę zbędnych kilogramów, które tym i owym, tu i ówdzie podczas zimy przybyło. Rośnie więc jak co roku zainteresowanie wszelkimi dietami cud oraz cudownymi specyfikami "spalającymi" tłuszcz. Osobiście nie wierzę ani w jedno ani w drugie. Wierzę natomiast w ruch, soczyste sałatki, świeże powietrze i dobry humor. Jeśli masz ochotę poznać mój sposób na zaszłości zimowe, zapraszam do lektury. Jak to we wszystkich reklamach jest obiecywane: "sukces gwarantowany"!

opinii: 5
Sałatkowe sposoby na piknikowe głody

Cantucci chrupią nie tylko pod słońcem Toskanii!
Chrupkie, aromatyczne, doskonale smakują z kawą lub słodkim winem. Tak samo pyszne pod polskim jak i toskańskim niebem. Możesz je szybko i łatwo upiec w swojej kuchni. Śmiem twierdzić, że będą tak samo popularne jak muffinki, a może nawet bardziej, bo można je całkiem długo przechowywać i nie tracą nic a nic ze swojego toskańskiego smaku. Chrupkie, aromatyczne, doskonale smakują z kawą lub słodkim winem. Znowu się wielu pewnie narażę, ale mi cantucci, bo dzisiaj o nich mowa, najbardziej smakują ze szklanką zimnego mleka.

opinii: 9     ocena:
Cantucci chrupią nie tylko pod słońcem Toskanii!

Zielona Wielkanoc, biały barszcz, a żurek?
Na wielu stołach wielkanocnych poczesne miejsce zajmie waza z zupą (bo przecież po rezurekcji) rozgrzać się trzeba będzie na mus (bowiem to bardzo wczesna Wielkanoc i rzeźkie powietrze da się nam rano we znaki). W niektórych zagości zupa chrzanowa (głównie na Podlasiu), większość waz będzie jednak zawierać żurek lub biały barszcz. Czy jednak rzeczywiście będą to różne zupy? Bo jak internet długi i szeroki trwają dyskusje na temat różnicy pomiędzy żurkiem a barszczem białym. Czy słusznie? O tym za chwilę. Bo istotą rzeczy jest nie tyle nazwa zupy, ale jej smakowitość. A ta, zwłaszcza na stole wielkanocnym musi być, co tu gadać, mistrzowska.

opinii: 9     ocena:
Zielona Wielkanoc, biały barszcz, a żurek?

Kefir z rana. A kaffir? O każdej porze dnia!
W Tajlandii i innych krajach Azji południowo-wschodniej prawie przed każdym domem rośnie drzewo kaffirowe (ale nie ma nic wspólnego z kefirem). Polska nazwa to "cytrus pofałdowany", angielska zaś "kaffir lime tree". A mi się najbardziej podoba nazwa "drzewo kefirowe", chociaż jak już napisałem wcześniej, nie ma ono nic wspólnego z kefirem. Hmhm... w zasadzie to jednak coś ma, bo sok owoców owego drzewa - okrągłych, ciemnozielonych, o mocno pomarszczonej skórce jest bardzo orzeźwiający, podobnie, jak dobry kefir...

opinii: 1
Kefir z rana. A kaffir? O każdej porze dnia!

Gorzko! Gorzko! Radicchio!
Radicchio - sałata, czy cykoria? Bo kształt ma bliższy sałacie chociażby lodowej, ale smakiem i kolorem przypomina bardziej cykorię. Dylemat? Botanicy twierdzą, że radicchio to cykoria sałatkowa, definitywnie zamykając dyskusję. Niedyskutowalny jest również fakt, że w naszej szerokości geograficznej najlepiej smakuje radicchio porą zimową. Zwłaszcza postną, bo smak na gorzki i bardzo wyraźny. Sama w sobie jest prawie niejadalna - ze względu na ten gorzki smak, ale sprawdza się wyśmienicie jako dodatek wielu dań, a już szczególnie to takich rarytasów jak szynka parmeńska, szlachetne sery pleśniowe czy świeże figi. Ale nie tylko do takich smakołyków będziemy zaraz radicchio dodawać....

opinii: 1
Gorzko! Gorzko! Radicchio!




1 2 3 ... 9 następne »







MniamMniamowa społeczność :)

forum | społeczność | przepisy Użytkowników | galerie zdjęć | konkursy













Strona główna
O nas Recenzje serwisu Reklama Zasady korzystania z MniamMniam.pl Kontakt
Copyright by © MniamMniam.pl
Twój cudowny ogród ogrodniczka.pl