Smakołyki z jogurtu. Domowego jogurtu!

Grzegorz, Mniammniam.pl Grzegorz, Mniammniam.pl | 2008-07-22 |    ranking ranking ranking ranking ranking    opinia 10   like 32

Kto dzisiaj robi jogurt w domu?! Skoro w każdym, najmniejszym sklepie jest co najmniej kilka marek do wyboru. W kolorowych, zachęcających opakowaniach. Wersje "budżetowe" jak i "premium". Całkowicie "naturalne". Zdrowe i pożywne, z bakteriami i różnymi bajerami, niektóre nawet z żelatyną wieprzową....! Więc pytam się ponownie: kto robi dzisiaj jogurt w domu? Otóż ja robię. I mam nadzieję, że Ty też będziesz robić. A dlaczego? Nie przerywaj czytania, zaraz się bowiem dowiesz.

A więc przede wszystkim robię domowy jogurt, bo... lubię. Ty też polubisz. Już za chwilę. Po drugie zaś lubię kiedy "wiem, co jem" i "zdrowo jem" i nie są to puste slogany. Dokładna lektura etykiety często bowiem może wprodzić nas w pewne zakłopotanie, czy reklamy są tak na prawdę w pełni wiarygodne.
Po trzecie domowa produkcja jogurtu jest niebywale prosta, nie czasochłonna i całkiem niezobowiązująca. Nie trzeba do niej żadnych specjalnych urządzeń i tym bardziej trudnodostępnych składników. Po czwarte, domowy jogurt jest kilkakrotnie tańszy od kupnego, smaczniejszy (bo przecież własnoręcznie zrobiony) i co najważniejsze, całkowicie naturalny i pozbawiony dodatków, w których tak lubują się nasi producenci żywności.
Tyle nieco przydługiego wstępu. Czas uwarzyć domowy jogurt.

Podobno najlepiej udaje się to w specjalnej maszynie zwanej jogurtownicą. Tego nie wiem, bo nie mam takiej maszyny. A to, że jej nie mam i to, że mam w lodówce słoik własnoręcznie przygotowanego jogurtu świadczy o tym, że owa jogurtownica nie jest konieczna.

Do przygotowania jogurtu potrzebujemy pasteryzowanego (koniecznie) mleka. O dowolnej zawartości tłuszczu (od niej zależy kaloryczność uzyskanego jogurtu, moim zdaniem jednak im mleko jest tłustsze, tym otrzymany jogurt ma wyraźniejszy smak) oraz pudełko dobrego, całkowicie naturalnego (bez żadnych) dodatków jogurtu z żywymi kulturami bakterii.

Mleko podgrzewamy do temperatury około 45 stopni Celcjusza (bardzo przydatny jest termometr, ale można temperaturę sprawdzić także moją metodą - czyli po prostu włożyć palec do mleka, jeśli odczujemy wyraźne ciepło, ale jeszcze nie będzie parzyć, to mleko ma mniej więcej odpowiednią temperaturę). Do ciepłego mleka dodajemy kubek (około 200 ml) jogurtu, mieszamy, całość przelewamy do termosu (lub w przypadku jego braku do szczelnego pojemnika i owijamy ręcznikiem), zamykamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka godzin. Jeśli nie nabierze w tym czasie odpowiedniej konsystencji, należy poczekać jeszcze trochę (widocznie przytrafiły nam się bakterie leniuchy).
Prawda, że to takie łatwe?

Bywa czasem tak, że za pierwszym razem jogurt nam nie wyjdzie. Nie należy się wtedy zniechęcać - najprawdopodobniej użyty do produkcji gotowy gotowy jogurt nie zawierał żywych bakterii (przed kupnem upewnijmy się więc dokładnie, czy na pudełeczku producent napisał, że zawiera żywe kultury bakterii) lub mleko było zbyt zimne. Zawsze przygotowuję domowy jogurt z mleka pasteryzowanego, niektórzy piszą, że używają mleka UHT, szczerze mówiąc nigdy z takim mlekiem nie eksperymentowałem (bo generalnie nie przepadam za takim mlekiem). Jeśli nie za pierwszym, to za drugim, a za trzecim z pewnością zrobisz wyśmienity jogurt.

Jeśli chcemy, by jogurt był gęsty - na grecką modłę - do podgrzanego mleka dodajemy kilka łyżek mleka w proszku. Szczegółowy przepis na domowy jogurt znajdziesz w tym miejscu.

Domowy jogurt - podobnie jak kupiony w sklepie - możemy przechowywać nawet przez kilkanaście dni w lodówce w szczelnych pojemnikach. Ale doprawdy, zobaczysz, że tyle czasu Twój jogurt stać w lodówce nie będzie. A dlatego nie będzie stać, bo sam w sobie jest pyszny i można z niego przygotować mnóstwo smakołyków.

Smakołyki słodkie posłodzimy odrobiną miodu - przecież nie godzi się wyśmienitego domowego jogurtu traktować cukrem. Smakołyki pikantne na zimno doprawimy pierszorzędnej jakości oliwą extra virgine, octem winnym, świeżo zmielonym pieprzem i solą morską.

A do dań gorących dodamy jogurt zahartowany (czyli wcześniej wymieszany z kilkoma łyżkami gorącego płynu) i już nie zagotujemy - dzięki temu się nie rozwarstwi. A jeśli przyrządzimy curry na sposób indyjski, które wymaga gotowania to dodatkowo do zahartowanego jogurtu dodamy odrobinę pszennej mąki.

Jogurt to także świetna baza do marynat do grillowanych lub pieczony mięs - szczególnie drobiu i jagnięciny - nadaje im soczystości i lekkiego smaku. By w pełni skorzystać z tej właściwości jogurtu mięso należy marynować w nim co najmniej kilka godzin.

Ja już jednak zgłodniałem. Mam nadzieję, że narobiłem Ci apetytu na domowy jogurt. Kończę więc już pisanie i zabieram się za jogurtowanie. Do czego i Ciebie zapraszam.

Przepisy na jogurtowe smakołyki:
Domowy jogurt - przepis podstawowy
Pikantny sos jogurtowy z kaparami w stylu "tzatziki"
Jogurtowo-bazyliowy sos do ryb
Jogurtowy sos ziołowy do warzyw z grilla
Jogurtowy sos zielono-żółty do ryb i warzyw z grilla lub gotowanych na parze
Duszone cukinie w sosie jogurtowym z lekką nutą miętową
Sałatka z kalafiora w jogurtowym sosie
Brzoskwinie zapiekane z waniliowym jogurtem
Owocowy deser z sosem jogurtowym
Delikatna galaretka jogurtowa z owocami

Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.