Przepisy kulinarne - pierwszy raz na MniamMniam.pl? - zajrzyj, co dobrego dla Ciebie mamy | załóż i aktywuj konto | przypominanie hasła
login: hasło:

Przepisy MniamMniam.pl - strona główna
przepisy kulinarne szkoła gotowania artykuły społeczność forum


Udostępnij Radujcie się łasuchy! Robimy racuchy!
Radujcie się łasuchy! Robimy racuchy!

Grzegorz Ostrowski

Radujcie się łasuchy! Robimy racuchy!

Próżno by ich szukać w wykwintnych restauracjach. Ba, nie znajdziemy ich nawet w restauracjach niższej kategorii, czy nawet w barach szybkiej obsługi, tudzież w nielicznych już barach mlecznych. Nie ma ich także w nawet w stołówkach czy jadłodalniach w schroniskach górskich (jakże byłyby tam na miejscu!). Mało kto się też publicznie przyzna, że je lubi (bo przecież nie jest to danie "wysokich lotów", tudzież mało kaloryczne i przez dietetyków uważane za zdrowe), chociaż daję głowę, że nie ma takich, którzy są w stanie im się oprzeć. Mowa tym razem jest o racuchach. "Przaśnym" daniu, które emanuje domowym ciepłem, spokojem leniwego popołudnia i... dla wielu z nas jest jednym z najważniejszych smaków dzieciństwa. Racuchy mają jeszcze jedną świetną zaletę - fenomenalnie poprawiają humor i likwidują stres. A te kilka kalorii więcej? Raz na jakiś czas przecież można zjeść coś sycącego. Taki sposób na stres będzie dużo lepszy od farmakologicznych specyfików.



Czyż najlepszych racuchów bowiem nie pałaszowaliśmy w wieku lat kilku i kilkunastu? Czyż najlepszych nie robiła Babcia? I tylko Ona miała swoją magiczną recepturę na racuchy delikatne i puszyste. A może to nie była receptura, a ogrom dobrych uczuć, który sprawiał, że jej racuchy były najlepsze na świecie i zawsze błyskawicznie znikały z talerza, nie zdążywszy nawet lekko wystygnąć. Pamiętam te chwile, kiedy z bratem czekaliśmy, aż kolejne placki zostaną zdjęte z patelni, by je od razu złapać, nie bacząc na to, ze parzą palce i jeszcze ociekają gorącym tłuszczem. Zanurzyć w cukiernicy (pominąwszy etap talerzyka) i pałaszować z błogimi uśmiechami na twarzy. Baaardzo rzadko się zdarzało (nawet jeśli Babcia przygotowała wielki gar ciasta) by racuchów zostało "na potem". A dopiero ukontentowani pierwszymi plackami, siadaliśmy "kulturalnie" do stołu i delektowaliśmy się nimi już z talerzy. Posypane zwykłym cukrem lub udekorowane konfiturami (porą zimową) lub świeżymi owocami (puszkowane jakoś do racuchów nie pasują) dawały dużo radości i energii. A cały cukier z cukiernicy musiał być już potem wykorzystany do racuchów (przecież po wkładaniu do niej placków nie był już taki bardzo biały i sypki).

Od lat trwają niekończące się dyskusje w temacie cukru. Swoich zwolenników ma zarówno zwykły cukier kryształ, jak również cukier puder. Ja należę do tych pierwszych, co jednak nie oznacza, że wielbicieli cukru pudru uważam za heretyków.

Warto wracać do miłych wspomnień z dzieciństwa. Jeszcze bardziej warto, a może najbardziej warto stwarzać jak najwięcej miłych chwil i dzielić się nimi z Bliskimi. Chociażby wołając ich na gorące racuchy.

Zanim radosnym głosem zawołasz "racuuuchy", czy racuuuuuuuuchy", czy racuuuuuuuuuuuchy", pierwsz ich przyrumieniona porcja powinna już być gotowa. A przygotowaniu racuchów jest łatwe i szybkie. A im więcej serca w ich przygotowanie włożysz, tym będą lepsze. Moim zdaniem, chociaż to potrawa zaiste błyskawiczna, odradzam pośpiech w ich przygotowaniu. Przygotowane powoli i starannie być może okażą się dokładnie takie, jak babcine.

Oczywiście moja Babcia (podobnie jak Twoja) robiła najlepsze racuchy na świecie. Przygotowywała je na dwa sposoby: szybki z kwaśnym mlekiem i proszkiem do pieczenia (bardziej zwarte i wilgotne w środku), bardziej czasochłonny - z drożdżami (bardzo lekki i suche, czasem z konfiturą w środku). Teraz takie racuchy zrobimy my (chociaż nie wszyscy jesteśmy Babciami). Do wersji pierwszej potrzebujemy do nich tylko kilka produktów, które raczej raczej zawsze mamy "po ręką", czyli mąki, kilku jajek, kwaśnego mleka (można je zastąpić kefirem lub maślanką, ale niczym innym więcej), odrobiny proszku do pieczenia lub sody oraz szczypty soli. Dla aromatu możemy dodać cukru waniliowego (to jeden z wyjątkowych przypadków, w których się ów produkt sprawdza moim zdaniem lepiej niż prawdziwa wanilia, której aromat podczas smażenia w dużej ilości tłuszczu szybko znika) oraz aromatu maślanego. To wszystko należy dokładnie wymieszać, odstawić na kilka chwil, dodać pokrojone na małe kawałki jabłka lub inne owoce i już można smażyć niewielkie placki na oleju (jeśli lubisz eksperymenty, polecam Ci spróbować usmażyć je na maśle klarowanym ghee - mi takie baaardzo smakują, bo nabierają lekko orzechowej nuty). Odsączone z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku będą gotowe do pałaszowania.
Pamiętajmy o tym, by do ciasta nie dodawać cukru (posypiemy nim gotowe racuchy), bo ciasto z jego dodatkiem będzie się szybko palić podczas smażenie i zostanie surowe w środku.

Druga wersja, bardziej pracochłonna zamiast zamiast proszku do pieczenia wymaga dodatku drożdży (zwykłych lub suszonych) i zwykłego mleka. Wersja "ekskluzywna" zawiera również dodatek masła. Do tych dodamy odrobinę cukru, by drożdże miały z czym "pracować" i pięknie spulchniły ciasto. Racuchy drożdżowe możemy nadziewać dżemem lub konfiturą, masa jest bowiem lżejsza i można ją formować rękoma. Więc to będą prawie pączki...

A co zrobić, jeśli nam jednak zostanie trochę racuchów? Jeśli stanie się tak niewyobrażalna rzecz, że nie wszystkie zostaną od razu zjedzone? Zdarza się to wyjątkowo rzadko, ale czasem się zdarza. Można je wtedy włożyć do lodówki, ale nie dłużej niż na kilkanaście godzin. Odzyskają potem swój wigor po kilku minutach w gorącym piekarniku, chociaż nie będą już tak bardzo puszyste. Chociaż raczej nie, to chyba jednak nie możliwe, by nie zostały zjedzone od razu. Przynajmniej mi się nigdy jeszcze dotąd taka sytuacja nie zdarzyła.

Masz ochotę na racuchy? Spróbuj któregoś z moich przepisów:
Klasyczne racuchy z kwaśnym mlekiem i jabłkami
Aromatyczne racuchy z kwaśnym mlekiem, jabłkami, cukrem waniliowym i aromatem maślanym
Klasyczne racuchy z kwaśnym mlekiem i żurawinami
Racuchy drożdżowe
Racuchy drożdżowe prawie jak pączki





Twój nick:


MniamMniam.pl zastrzega sobie prawo do redakcji zamieszczanych opinii. Nie ingeruje jednak nigdy w ich treść merytoryczną. Opinie nie powiązane merytorycznie z treścią przepisu mogą być nie zamieszczone. Opinie są zamieszczane zgodnie z zasadami serwisu.
Twoja opinia będzie widoczna wkrótce po akceptacji przez MniamMniam.pl


pychotka21 | Galeria | 3.11.2009 10:33
Racuchy to super sprawa i jeszcze się nie zdarzyło, żeby zdążyły wystygnąć przed zniknięciem :)))

Asiumka | 12.08.2009 17:47
Racuchów pora się zaczyna, już zaczynają się jabłka i chyba będzie trzeba odrzucić dietę na bok i oddać się błogiej rozpuście. U mnie w domu nigdy się nie przytrafiło żeby racuchy nie zeszły.

Auguratrix | 20.04.2009 09:59
Dawno temu jadłam je w jakiejś knajpce nad morzem. Polskim. Ale już chyba się tego nie da spotkać. A szkoda. Bo pyszne. I mimo, że moja babcia nie robiła (straszną krzywdę mi wyrządzono... jak ja się z tego otrząsnę!?), ani ja babcią nie jestem to chyba wiem co będzie w przyszłym tygodniu na deser (;

agnbie | Galeria | 25.02.2009 19:51
dla mnie racuchy to smak mojego dzieciństwa, niestety moja córeczka na razie w nich nie zasmakowała ;)))

eboloczko | Galeria | 7.02.2009 17:48
A moja babcia robiła racuchy na wigilię, nie mam pojęcia jak, bo one miały nadzienie z grzybów suszonych - może źle je nazywam, ale to były takie właśnie drożdżowe bułeczki smażone w głębokim tłuszczu, podawane do wigilijnego barszczu. Jak ona to robiła hmmm?

ewafla | 6.02.2009 11:02
kasinekg, to co jadlas nazywa sie Kaiserschmarren, czyli po naszemu omlet cesarski ;) Faktycznie jest to pyszne bardzo, ale racuchami bym tego nie nazwala. W necie mozna znalezc wiele przepisow i poczuc sie jak w Austrii na stoku... mmm niebo! Co do racuchow - dzis bede robic klasyke z jablkami :)

Andzia1 | 29.01.2009 09:15
A ja robię bardzo często. Dzieci je uwielbiają. Przy smażeniu tych drożdżowych mają dodatkową zabawę, zgadują jakie "zwierzątko" wyszło. Najlepiej smakują posypane cukrem pudrem i do tego dżem truskawkowy. Mniam...

kasinekg | 28.01.2009 16:47
A ja właśnie dwa dni temu jadłam racuchy w knajpce na stoku, tyle, że w ...Austrii, nie u nas. Nie pamiętam nazwy tego ichniego przysmaku, ale podaje się to porwane na mniejsze kawałki, posypane cukrem pudrem w towarzystwie plastra ananasa, konfitury i przecieru jabłkowego. Niebo w gębie.

smotrawa | 26.01.2009 16:12
Najbardziej lubię te drożdżowe, puchowe-takie nieregularne "pampuchy"! Ale i te z jabłkami też pyszne! Z czasów dzieciństwa pamiętam te z pierwszymi, kwaśnymi jabłkami! - zanurzaliśmy je właśnie w cukiernicy, "bo kwaaaaśne", ale ten smak przez to był niepowtarzalny i wyraźnie kojarzył się z pełnią lata. No i oczywiście nigdy nie zostały "na potem".

anooshka | Galeria | 22.01.2009 20:13
Racuchy jadlam tak dawno temu, ze prawie nie pamietam ic smaku :( Chyba pora sobieprzypomniec smak dziecinstwa...




Radujcie się łasuchy! Robimy racuchy! Radujcie się łasuchy! Robimy racuchy!





A A A

Wpisz słowo:

 
szukanie zaawansowane

MniamMniamowa Społeczność
Autorskie Strony
Galerie zdjęć
Forum
Teraz robimy...
Znalezione
Najnowsze przepisy
Najnowsze opinie
Dołącz do nas >>
przepisy
Chleb domowy
Ciasta
Desery
Dodatki do dań
Domowe wędliny
Drinki
Dziczyzna
Na grillu
i w kociołku
Makarony
Małe danka
Nalewki
Napoje
Pizza
Przetwory
Ptactwo
Ryby
Sałaty
Surówki
Sosy
Warzywa
Wieprzowina
Wołowina i cielęcina
Zupy
Pomysły na prezenty
Potrawy regionalne
Na biwaku
Klasyka domowa
Kuchnia polska
Światowe potrawy
Przepisy znanych
Kuchnie świata:

PROMOCJA DNIA!
Szkoła gotowania
Skuteczne techniki
Zaczynamy!
Przyprawy
Egzotyczne produkty
Zagadkowa strona
Pyszne artykuły
Smaczne wywiady
Kuchnia polska
Kuchnie świata
Herbata
Porównania produktów
Nowości rynkowe


Sklep
Manufaktura Smaku

Słodkie przetwory domowe | Pikantne pasty i tapenady oraz ghee | Przyprawy najwyższej jakości >>

Akcesoria kuchenne

Deski | Kubki | Pojemniki >>

Noże i ostrzałki

Noże Fiskars | Noże ceramiczne | Noże japońskie kute >>

Jadalnia

Szkło | Ceramika | Porcelana >>

Gotowanie

Czajniki | Garnki do gotowania na parze | Szybkowary >>

Pieczenie

Brytfanny | Tortownice | Foremki >>

Grille i kociołki oraz akcesoria

Grille stacjonarne i kociołki żeliwne | Grille przenośne | Akcesoria grillowe >>

Smażenie

Patelnie | Woki | Patelnie Fissler >>

Przyprawy

Octy balsamiczne | Oleje | Sosy >>

Kuchnie narodowe

Kuchnia meksykańska | Kuchnia japońska | Kuchnia tajska >>

Przetwory i produkty ekologiczne

Konfitury | Oliwki | Domowe przetwory >>

Przekąski

Orientalne | Europejskie | Meksykańskie

Słodycze

Ciastka | Ręcznie robiona czekolada | Czekolada do picia >>

Kawa i Herbata

Kawa | Herbaty czarne | Herbaty zielone

Sprzęt AGD

Drobny sprzęt agd >>

Fartuchy torby ściereczki i różności

Torby | Fartuchy | Serwety i ściereczki >>

Do Ogrodu

Sekatory jednoręczne | Sekatory dwuręczne | Nożyce do trawy i żywopłotu >>

Książki

Kulinarne | Obyczajowe >>






Warmińska Chata nad Stawem zaprasza na spokojne wczasy na wsi
Polecamy:

    Sklep z artykułami spożywczymi i agd
    Sprawdzone przepisy kulinarne
    Twój cudowny ogród ogrodniczka.pl
    Sklep z przyprawami cynamonki.pl
    Porady prawne prawomocne.pl
    Przepisy kulinarne
    Agroturystyka na Warmii
   - zaprasza Chata nad Stawem

    Emerytura









MniamMniam.pl
O nas Recenzje serwisu Reklama Zasady korzystania z MniamMniam.pl Kontakt
Copyright by © MniamMniam.pl
Twój cudowny ogród ogrodniczka.pl