Tutaj liczy się dobry smak, pyszny humor i szeroki uśmiech. Gotujemy smakowicie, uczymy sie nowych smaków i aromatów, rozmawiamy. Życzliwość i dobre słowo są tu najważniejsze.
Omlet - danie bardzo proste a takie radosne!
Wspaniale sprawdza się na śniadanie - szybkie, które każdy może zrobić - nawet bardzo początkujący, leniwy, zapracowany, zaspany...
Oryginalny omlet to tylko trzy składniki: jajka, śmietana i sól. Ale można przyrządzać również omlety z dodatkiem mąki i zamiast śmietany dodawać do jajek mleka - wtedy są bardziej twarde i niektórym mogą się wydawać pożywniejsze.
Omlet smaży się na maśle i tylko z jednej strony.
Przyjmuje się, że porcja na jedną osobę to 3 jajka i dwie łyżki śmietany.
Do jajek dodaje się śmietanę, soli i za pomocą trzepaczki łączy ze sobą, starając się wbić do masy jak najwięcej powietrza.
Dużą, a najlepiej żeliwną patelnię, należy rozgrzać raczej mocno, wrzucić na nią słuszną porcję masła [na jedną porcję - około łyżki] i po jego rozpuszczeniu wlać masę jajeczną.
Jeśli patelnia nie jest zbyt duża, lub przygotowuje się kilka porcji, omlety smaży się partiami.
Omlet należy smażyć na średnim ogniu, podważając jego brzegi, tak by masa spływała pod spód upieczonej części omleta.
Kiedy omlet pod spodem jest lekko brązowy, a na górnej części jeszcze prawie płynny, znak, iż jest gotowy do nakładania nadzienia.
Są różne szkoły na tym etapie postępowania z omletem. Ja polecam nałożenie nadzienia, złożenie omleta na połowę i wstawienie do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 5 minut, by zyskał potęgę wielkiego smaku.
A gotowy omlet na talerzu posypuję dużą ilością zieleniny - nie ma co - żółty omlet pięknie komponuje się z zielonymi listkami zielonych roślinek.
Ja osobiście jednak najbardziej lubię klasyczny omlet i taki polecam na śniadanka - a już szczególnie na śniadanka niedzielne.
a jakie przyprawy oprócz soli pasują do omletu? nigdy nie mogę znaleźć takiego trafionego smaku...
---
Grzegorz: moim zdaniem nic więcej oprócz soli nie trzeba dodawać do omletu :)
zrobiłam wczoraj na śniadanie :) Miałam prawdziwe, wiejskie jaja. Nie szalałam z dodatkami. Był tylko zer brie. Ale na talerzu, po rozkrojeniu tak cudnie wypływał z omletu, że aż ślinka od razu leciała. Pyszne było.
na podstawowego omleta zwykle ucieram 2-3 żółtka z 2-3 łyżeczkami mąki i 2-3 łyżeczkami śmietany, potem delikatnie mieszam to z białkami ubitymi na sztywno z dodatkiem soli, wlewam na patelnię(fakt- najlepsza jes żeliwna), na ogniu raczej małym niz dużym smażę na złoty brąz oz spodu i lekkie ścięcie na wierzchu, nakładam farsz- najczęściej mój ulubiony pieczarkowy, składam, patelnię wstawiam do nagrzanego piekarnika i czekam- aż jeszcze mi podrośnie troszkę. Jest baaardzo puszysty i pyszny:)
Ja używam w sumie dwóch sposobów na omlet... Jeden (leniwy) polega na wymieszaniu jajek z mąką i mlekiem/śmietaną i usmażeniu z dodatkami, a drugi (jak mam wenę twórczą) jest robiony z żółtek, mąki i mleka, a pianę z białek ubijam i dopiero przed wlaniem na patelnie mieszam i razem smażę... A dodatki? Jakie kto chce... Ja lubię z szybką, serem, zieleninką i papryką (chyba mam w galerii); mozarellą i pomidorami (też chyba w galerii jest), z owocami (wiśnie lub maliny) i bitą śmietaną (lub słodką do polania po prostu), cebulką i czosnkiem; z czekoladą lub nutellą... Do omletów prawie wszystko pasuje... Smacznego!
ja gdzieś spotkałem sie z przepisem gdzie do masy omletowej wlewa sie troche wody mineralnej - im bardziej gazowanej tym lepiej. w czasie smażenia pęcherzyki powietrza z wody mocno spulchniają omlet, który jest rzeczywiście bardzo ale to bardzo pulchny. sprawdziłem działa, lecz mnie do gustu nie przypadło - wole twardsze omlety
MartaGibalka | 29.09.2003 17:48
Aby omlet był puszysty najpierw w jednej miseczce mieszam zółtka z mąką (1żółtko-2łyżki mąki) i odrobiną mleka, aby masa była bez grudek i raczej gęstej a nie płynnej konsystencji. W drugiej miseczce ubijam białka na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie pianę dokładam do masy i mieszam delikatnie, ale tak aby piana znalazła się w masie, ale się z nią nie połączyła. Na rozgrzaną patelnię z masłem wlewam omlet i smażę z dwóch stron na swobodnym ogniu. Jest baaaardzo puszysty, a przy tym bardzo syty. Z dwóch jaj na osobę w zupełności wystarczy. A najlepiej smakuje z dżemem owocowym. Szczególny przysmak dla dzieci.