Tutaj liczy się dobry smak, pyszny humor i szeroki uśmiech. Gotujemy smakowicie, uczymy sie nowych smaków i aromatów, rozmawiamy. Życzliwość i dobre słowo są tu najważniejsze.
Nasze tradycyjne ciasteczka do corocznego, swiatecznego dekorowania. Nie sa to puszyste pierniczki, raczej bardziej kruche i chrupiace i bardzo korzenne. Ale swietnie nadaja sie do wycinania przeroznych ksztaltow, bo nie rosna podczas pieczenia za bardzo - swietne na ozdobne pierniczki na choinke.
20 minut 40 minut pieczenie | łatwe | porcje: bardzo duzo |
Lukier:
2 bialka
2 szklanki cukru pudru
odrobina rumu lub soku z cytryny
kolorowe barwniki (niekoniecznie)
sposób przygotowania
W rondelku mocno podgrzac melase, cukier, imbir i cynamon. Kiedy cukier sie rozpusci, dodac sode i dobrze wymieszac (masa bardzo sie spieni) i zdjac z palnika. Maslo umiescic w misce miksera, wlac goraca mase, wymieszac i lekko przestudzic. Dodac jajka po jednym ciagle ubijajac i stopniowo wsypywac make. Rozgrzac piekarnik do temperatury 165ºC. Podzielic ciasto na 3-4 czesci, kazda walkowac na zadana grubosc i wycinac dowolne ksztalty, ukladac na wylozonej pergaminem blasze. Piec w zaleznosci od grubosci ciasteczek 12-20 minut, az zmienia kolor.
Wystudzic i polukrowac.
Nie wiem czemu nie ma tu mojej opinii :) Pierniczki te piekę od paru lat bo ten przepis jest łatwy i bardzo wychodzą. Strasznie się zdziwiłam, że ktoś pisze że ma twarde i nie zmiękły... Moje od początku są miękkie i to się nie zmienia- więc wydaje mi się, że to jest kwestia przepieczenia ich. I odpowiem Iwonie, choć nie jestem bajaderką- musiałaś dać za dużo mąki. Ja daję z regóły 5,5 szklanki a potem patrzę jakie jest ciasto i pozostałą mąkę ostrożniej dodaję. Zresztą moja wersja wykonania to: Podgrzać miód, cukry przyprawy, dodać sodę, jak się spieni- wkroić masło i mieszać aż sie rozpuści. Potem wlać to do maszyny do chleba, dodać mąkę i nastawić program makaron. Także minimum wysiłku, brudzenia naczyń i pracy- a efekt super.
Pierniczki są znakomite w smaku - najlepsze ze wszystkich, jakie w życiu jadłam !! Niestety wykonanie ich było drogą przez mękę, ciasto wyszło mi bardzo twarde i kruszące przy wycinaniu i przenoszeniu. Bajaderko, proszę poradź, gdzie mogłam zrobić błąd (bardzo bym chciała jeszcze je powtórzyć).
Dzięki Twojemu przepisowi Bajaderko, mogłam zbudować swój pierwszy w zyciu domek z piernika :))) Bardzo Ci za to dziekuję :-D Ciasto w pieczeniu nic nie straciło z kształtu i wszystkie elementy pasowały do siebie jak sie patrzy, a do tego jakie smaczne. Ymmmmm........ marzenie :) Z resztek ciasta upiekłam pierniczki, które nie dały rady doczekać do lukrowania. Rodzinka je POŻARŁA, bo tempa jedzenia nie można było nazwać zwykłą konsumpcją :-D Znikały jeszcze na gorąco :)))))))))
Jeszcze raz dziekuję :)
Caly czas bylam w bledzie, bo myslalam, ze te pierniczki sa twarde i o mocno imbirowym smaku, dopoki nie dostalam ich w prezencie i sama nie skosztowalam. I doznalam olsnienia !
w tym roku postanowilam zrobic je sama, bo sa wspaniale korzenne, chrupiace i bardzo wdzieczne w obrobce. powtorki na pewno beda . Aniu, pyszny przepis !
Pierniczki swietnie sie robi, sa bardzo imbirowe...Mniam! :) Bardzo fajnie sie walkuja, a wiec cala praca wiele czasuu nie zabiera. Jak zwykle wspanialy przepis, Bajaderko! (Zrobilam je w grudniu, a nadal podjadam z puszki, swietne sa!)
Ciasteczka-pierniczki pyszne .Zrobiły furorę ,zwłaszcza u dzieci .Są idealne do dekorowania .Ja również nie miałam melasy i dałam miód. Będę je piekła na każde Święta Bożego Narodzenia i nie tylko wtedy :-)). Są pysznościowe i kruchutkie.Dziękuję bajaderko .
Pierniczki są bardzo smaczne i idealnie nadają się do ozdabiania. Melasy nie miałam, więc dodałam miód, a zamiast brązowego cukru dodałam zwykły. Ciasteczka mimo to były rewelacyjne. Polecam!
Bardzo dziękuję za przepis, ciasteczka bardzo smaczne, zmiękły już po kilku dniach. Wprawdzie nie potrafiłam ich aż tak pięknie przyozdobić, jak bajaderka, ale były smaczne i ładne serca :) Wolę te pierniczki niż takie, które mają leżeć w lodówce w nieskończoność.
Pierniczki zrobiłam wczoraj. Piekłam wiele różnych ciasteczek, ale to był mój piernikowy debiut. Trochę się bałam, że mi nie wyjdą, bo popełniłam po drodze kilka błędów: najpierw wypadła mi torebka z brązowym cukrem więc trudno mi powiedzieć czy dodałam go tyle ile zasugerowano w przepisie, potem nie przewidziałam, że po dodaniu sody masa aż tak bardzo zwiększy objętość i zaczęła mi się wydobywać z rondla ;) a na koniec wydawało mi się, że dodałam za dużo mąki. Ciasteczka jednak dało się wycinać bez problemu i ładnie się upiekły.
Moja nieudolność wykonania nie zmienia faktu, że przepis jest bardzo dobry bo ciasto ma niesamowity smak i obłędnie pachnie. Na razie moje pierniczki są twarde ale nie, aż tak aby nie dało się ich jeść :). Widzę, że niektóre Panie w komentarzach napisały, że pierniczki miękną, tak więc mam nadzieję, że po leżakowaniu w puszkach będą bardziej miękkie, a jak nie, to zawsze mogą pełnić funkcje dekoracyjne ;) Następnym razem nie popełnię tylu błędów :)
Odkrywczego to ja tu nic nie napiszę :)
Trochę się natrudziłam, żeby zdobyć melase, co prawda dziewczyny robiły i z miodem ale na pierwszy rzut chcialam nie odstępować od oryginalnej receptury, i muszę Wam powiedzieć, ze trud się oplacił, pierniczki były przepyszne i chyba najbardziej ze wszystkich jakie piekłam smakowały mi, a pieklam nie jedne już :) Sporo z tych pierniczków rozdałam i każdy się zachwycał, nie jest to wiec moja subiektywna ocena. Ciasto się pięknie wałkuje, kapitalnie wycina a i szybciutko piecze. Tak więc roboty przy nich niewiele, tak wiec jaśli ktos szuka sprawdzonego przepisu to jak najbardziej zachęcam.
Acha, nie warto ich wieszać nisko na choince, bo psinki się im też nie opierają, co może tez skutkować wywróceniem choinki jak to prawie miało miejsce u mnie :)))
Upieklam je na 3 tyg przed swietami i niestety nie zmiekly mi, co nie zmienia faktu ze sa przepyszne!
Mysle ze nie dalam do przepisowej metalowej puszki tylko do pojemnika plastikowego i dlatego nie zmiekly, jednak nawet jak sa chrupiace to smakuja wspaniale i ciasto bardzo latwe w obsludze. Dodaje do ulubionych i dziekuje za przepis!
no niestety, pierniczki zrobiłam tydzień przed świętami i nie udało mi się ich uchować nawet pół tygodnia. Jak mój mąż się do nich dorwał to je wchłonął prawie na raz. Ja zrobiłam je z miodem i własną mieszanką przypraw takich jak: mielony imbir, cynamon, gałka muszkatołoowa, pieprz kolorowy i pieprz cayenne i przyprawa do deserów i kawy. Wyszły rewelacyjne. Doadałam również dżemu pomarańczowego i powideł śliwkowych. Serdecznie wszystkim polecam eksperymentowanie z tymi piernikowymi pierniczkami.
Świątecznie wszystkich pozdrawiam.
Są świetne!!
Zrobiłam 2 dni temu i muszę odganiać od nich rodzinę, żeby do świat coś zostało.
Pyszne w smaku, poza tym ciasto bardzo dobrze sie wyrabia i rozwałkowuje.
W przyszłym roku też będą!
Zrobiłam z miodem i są rewelacyjne! ciasto wspaniale się się wałkuje i wycina. W tym tygodniu będę je robić jeszcze raz, z koleżanką która powiedziała że chce się nauczyć robić pierniczki :)
Konsystencja surowego ciasta - rewelacyjna do wykrawania różnych kształtów. Dzięki temu, że mało rośnie świetnie nadaje się do robienia dekoracji świątecznych. Jak dla mnie, te pierniczki są trochę mało słodkie - dopiero po polukrowaniu i poleżeniu kilka dni znacznie zyskały na smaku.
pierniczki są ekstra, tylko ja bym zmodyfikowała przepis tzn masło dodałabym do masy cukrowo- miodowej bo wtedy jest ona bardziej plastyczna i lepiej łączy się z mąką,a tak miałam straszne problemy bo szybko zastyga i robi sie twarda jak skała.
Wspaniale pierniczki - najpierw lekko chrupiace, a pozniej takie cudownie miekkie, prawie rozplywajace sie w ustach!!! A jakie proste w przygotowaniu - i latwo sie walkuja, nic mi sie do niczego nie kleilo, bardzo szybko szla praca przy nich. Tez zrobilam z miodem, i cos czuje ze bedzie to staly element kazdych kolejnych Swiat:)))
Super przepis, jak każdy Bajaderki. Robiłam z miodem, są pyszne, szybko się je robi, a wałkowanie to juz sama przyjemność. Mistrzu Bajaderko - dziękuję :)
Wspaniałe i wdzięczne do wałkowania ciasto. Nadaje się super do dekorowania. Pychowate pierniczki z niego wychodzą. Polecam, jak zwykle, i ten przepis bajaderki!
Robiłam także z miodem. Ciasto wyrabia się ekspresowo. Pierniczki są bardzo łatwe do wałkowania i wykrawania. Może w smaku wolę jednak bardziej bakaliowe, ale te przez to że nie mają bakalii się bardzo łatwo robi i dekoruje.
Wyprobowalam z miodem. Nic nie zmienialam w przepisie i dalam go dokladnei tyle co melasy. Nie wiem jakie powinno byc z melasą ale z miodem jest super!
Bardoz dobrze sie walkuje, jest plastyczne, prawie mozna by z niego pierogi kleic, w smaku tez bardzo dobre. JEsli sie walkuje cieniutko to nei rosnie ale jesli ciut grubiej (tak 2 mm) zaczyna rosnąc. Bardzo polecam bo naprawde jest to najlepszy przepis z wyprobowanych przeze mnie do produkcji pierniczkow choikowych
Melase, z tego co czytam na forum mozesz znalezc w sklepach ze zdrowa zywnoscia, a czy mozna ja czyms zastapic to naprawde nie wiem :-( W ciastach mozna ja zastapic miodem, ale czy w pierniczkach tez? Tego nie wiem, ale zapraszam na forum, moze inni mniamowicze maja wiecej doswiadczenia :-)
Witam, jeszcze nie wypróbowałam Twoich pierniczków, a właściwie przepisu na nie, ale jutro jestem umówiona z koleżanką na "pierniczenie". zastanawiam się tylko, skąd mam wziąć melasę i czym ewentualnie moge ją zastąpić ??? Pozdrawiam
Witam, jeszcze nie wypróbowałam Twoich pierniczków, a właściwie przepisu na nie, ale jutro jestem umówiona z koleżanką na "pierniczenie". zastanawiam się tylko, skąd mam wziąć melasę i czym ewentualnie moge ją zastąpić ??? Pozdrawiam
Ciasto jest rewelacyjne !!!!
Konsystencja po schłodzeniu w lodówce pozwala na wykrawanie dowolnych kształtów , które nie ulegają deformacji. Walkując dość cienko wyszło mi 280 szt. małych pierniczków i 34 duże.
Dziękuję za przepis i pozdrawiam piernikowo
Ziutka