Pakunki z rusztu - pomysł na deszczowe lato

Grzegorz, Mniammniam.pl Grzegorz, Mniammniam.pl | 2009-06-22 |    ranking ranking ranking ranking ranking    opinia 6   like 10

Jamie Olivier nad brzegiem morza zawijał rybę w mokre gazety i piekł w żarze ogniska. Nie wiem jak smakowała, bo mnie przy nim nie było, a sam się nie skusiłem na użycie papieru pokrytego farbą drukarską do zawinięcia jedzenia. Najchętniej zawinąłbym rybę w liście bananowca. Bo to najlepszy materiał na przyrządzanie pysznych pakunków. Gazety zaś moim zdaniem można użyć do podania jedzenia tylko w jednym, jedynym przypadku...

... a tym przypadkiem jest "stylowa" parapetówa w dopiero co wykończonym mieszkaniu. Gazeta wtedy sprawdzi się jako obrus, gdy na nim postawimy kaszankę, pasztetowę, kiszone ogórki i wysokoprocentowy, przezroczysty trunek. Wtedy może to mieć sens. Ale tylko wtedy i nie częściej niż raz na dobrych kilka lat. Nieco jednak odbiegłem od tematu, czyli grillowania. Bo sezon na pieczenie nad węglami mamy w pełni. Na rusztach królują się kiełbaski, kotlety, karkówki, żeberka, boczek, ryby, warzywa i owoce. Umiemy je przygotować wyśmienicie.

Czasem na grillu kładziemy paczuszkę z folii, w którą zawinięta jest kaszanka z cebulką lub kawałek ryby. Ale nie tylko te smakołyki możemy zawijać w folię i przygotowywać nad żarem.
W folii świetnie udają się warzywa, owoce i białe mięso z drobiu. Tak przygotowane są lżejsze - świetnie sprawdzają się w gorące dni. Dietetycy cieszą się, gdy je jemy, bo są mniej kaloryczne i podobno są zdrowsze, bo nie zawierają szkodliwych składników, które zawiera dym i opary, które powstają z palącego się tluszczu, który ścieka z mięsa (co moim zdaniem jednak nie jest znowuż tak bardzo szkodliwe, bo przecież nie jemy grillowanych czy pieczonych mięs każdego dnia na śniadanie, obiad i kolację). Takie zapakowane danka to wielka radość dla osób, które dbają o linię i liczą kalorie, bo dużo się w nich nie naliczą. Jeśli lubisz więc spędzać czas przy grillu, a karkówka idzie Ci w biodra, zainteresuj się właśnie takimi daniami.
Paczuszki z pyszną, delikatną zawartością świetnie prezentują się na bardziej eleganckich spotkaniach, są też świetnym urozmaiceniem grillowych biesiad i co tu dużo pisać, robią na gościach wrażenie...
To także pomysł na tegoroczne, do tej pory szalenie deszczowe lato. A kiedy na dworze mokro i zimno, paczuszki możemy przygotować w piekarniku i zjeść na tarasie lub chociaż przy szeroko otwartym oknie, bo przecież lato, deszczowe bądź co bądź, ale jednak lato.

Jako, że produkty zapakowane w zasadzie gotują się we własnym sosie, a nie pieką nad żarem, zachowują swój delikatny smak. Nie trzeba ich więc przed pieczeniem praktycznie wcale marynować. Można je przygotować tuż przed pieczeniem. Jako przyprawy najlepiej sprawdzają się sosy: sojowy, chilli, ostrygowy i rybny. Niektóre warzywa należy wcześniej ugotować na parze do średniej miękkości, by w paczce już tylko "dochodziły". Do paczuszek można włożyć mozarellę, fetę - ta pierwsza miło się rozpuści, ta druga doda daniu charakteru. Świeże zioła, którymi posypiemy upieczone warzywa, ryby i mięsa dodadzą aromatu i koloru. To miłe, lekki i wesołe danka na lato. Nawet na tak mokre lato, jak to lato roku 2009. A może już niedługo świecić będzie słońce każdego dnia...

Zapakuj coś i włóż na ruszt lub do... piekarnika:
Zapakowany łosoś z warzywami pieczony na grillu
Zapakowana sałatka owocowa na gorąco
Zapakowana świeża ryba pieczona na grillu
Zapakowana ryba z białymi warzywami pieczona na grillu
Zapakowana sałatka z pieczonych warzyw
Zapakowane ziemniaki pieczone na grillu
Zapakowane piersi kurczaka z pieczarkami i mozzarellą

Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.