Ogórkowy zawrót głowy

Kasia Marks Kasia Marks | 2015-06-10 |    ranking ranking ranking ranking ranking    opinia 4   like 2

"Ogórek, ogórek, ogórek. Zielony ma garniturek i czapkę, i sandały. Zielony, zielony jest cały..." Pamiętam tę piosenkę z dzieciństwa. A już najbardziej w wykonaniu mojego brata, który nie wymawiał R, więc wg niego ogółek miał zielony gałnitułek :) No, ale co ja tam wiem o ogórku ;) A Wy co wiecie?

Ogórkowy zawrót głowy


Zielony ma garniturek i dużo witamin

Ogórek to magazyn witamin, które powinniśmy jeść każdego dnia. Jeden średni ogórek zawiera: grupę witamin B: 1, 2, 3, 5, 6 oraz witaminę C, kwas foliowy, wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas i cynk.
A do tego ma tyle kalorii, że śmiech na sali ;) Czyli tyle co nic, a w każdym razie bardzo mało. A dokładnie 100 g ogórka to 16 kalorii.
Tych rzeczy domyślaliście się albo nawet wiedzieliście. Teraz za to kilka zaskakujących faktów o właściwościach ogórka. Szykujcie się na okrzyki: ooo! a to ci dopiero! no kto by pomyślał! - i tym podobne :)

Zielona energia

Padasz? Nie, nie, nie sięgaj po kawę ani napoje energetyczne. Weź ogórka :)
Ogórek to doskonałe źródło witamin z grupy B oraz węglowodanów. Taki koktajl zapewni Wam efekt jaki daje kofeina, czyli staniecie na nogi w chwilę. Za to ten stan będzie się utrzymywał dłużej niż chwilę, a o to przecież chodzi.
A jako bonus do pobudzenia dostaniecie ekstra nawilżenie. Bo tak z ręką na sercu - pamiętacie o 2 litrach wody dziennie? ;)

Zielony i przeciwmgielny

Nie ma nic bardziej denerwującego niż zaparowane lustro. Szczególnie, kiedy jesteś kobietą i chcesz wykonać piękny makijaż, a Twój facet dopiero co wyszedł spod prysznica, gdzie polewał się wrzątkiem. Co zrobić? Pokroić ogórka ;)
Sprawa jest prosta: plasterkiem ogórka przecierasz lustro i proszę bardzo, cała piękna Ty w nim. A do tego równie piękny i kojący zapach, jak w spa. No i jak chcesz to możesz od razu zjeść ten plasterek (ja bym nie chciała).

A jak nie wierzysz to możesz obejrzeć ten film:



Zielony pogromca

Proszę o czujność ogrodników zaprzysięgłych. Dla mnie ślimak to sympatyczny zwierz (smaczny też ;)), ale przecież nie dla kogoś kto sadzi kwiaty, owoce i warzywa. Potem zrywa piękną truskawkę, a tu dziura gigant, bo już jakiś rogaty przyjaciel pożywił się.
Zanim sięgniesz po chemię, weź ogórka. Przyda się też foremka, małe wiaderko lub inne naczynie. Ważne w tym wypadku, żeby było aluminiowe. Pokrój ogórka do przygotowanej foremki, ustaw w kilku miejscach w ogrodzie i niech magia zacznie działać :)
Tak naprawdę to nie magia, ale chemia (ta dobra). Ponieważ związki w ogórku wchodząc w reakcję z aluminium uwalniają zapach niewyczuwalny dla człowieka, ale doprowadzający do szaleństwa niektóre żyjątka. Efekt jest taki, że ślimaki nie zjedzą Waszych truskawek. Ech gdyby można to było zastosować w grzybowych okolicach ;)

Zielony na mały głód

O nie, jest 10 wieczorem i zaczyna Cię ssać w dołku. Od razu zaczyna się przegląd szafek kuchennych, następnie otwierają się drzwi lodówki. Światełko niepokojąco migocze w kierunku wypasionego kawałka tortu czekoladowego. Stój! Patrz, obok leży ogórek. Weź go.
Pokrój na plasterki i schrup albo zrób sobie koktajl (1 szklanka ogórka z 1/2 szklanki wody). W ten sposób Twój żołądek się zapełni i zapomni o nocnym pojadaniu, Ty dostarczysz sobie niezbędnych witamin i minerałów, a Twoje biodra pozostaną smukłe. Taki układ ;)

Ogórkowy zawrót głowy


Zielony błysk

Uwielbiasz kiedy metalowe elementy w Twojej łazience i kuchni są tak wypucowane, że możesz w nich podziwiać swoje zadowolone oblicze? Zaśniedziałe sztućce powodują, że Twoje poczucie estetyki gotuje się? Policz spokojnie do 10, weź głęboki oddech i pokrój ogórka na plasterki :)
Ogórek doskonale odświeża wygląd przedmiotów, kranów, zlewów wykonanych ze stali nierdzewnej. Znowu będzie można się w nich przeglądać, a one będą błyszczeć wdzięcznością. A gdyby znowu... to pamiętaj - ogórek zawsze gotów do pomocy.

Zielone pogotowie

Wiesz jak to jest - sobota, można poszaleć, a w niedzielę... dlaczego te mewy tak głośno tupią! ;) Zdarza się, ale teraz jest sposób na to, żeby następnego dnia myśli nie brzmiały niczym trąby jerychońskie. Tak Sherlocku, już wiesz, że będzie to ogórek.
Zjedz kilka plasterków ogórka zanim zalegniesz w łóżku. Możesz go sobie przygotować wcześniej. Ogórek bowiem zawiera tyle cukrów, witaminy z grupy B oraz elektrolitów, które organizm stracił w trakcie gorączki sobotniej. Wyrównanie poziomu zapobiegnie kacowi i bólowi głowy w niedzielny poranek. A 90% wody w ogórku uzupełni odwodnienie, które może się zdarzyć nie tylko w sobotni wieczór.

Zielony oddech

Gorąca randka i gorący oddech. O nie, to zdecydowanie złe połączenie. I co tu zrobić, jak nie masz gumy do żucia, najbliższy krzak mięty jest nie wiadomo gdzie, a Ty musisz, no musisz go przecież pocałować (lub ją)?
Jedną z przyczyn nieprzyjemnego oddechu może być suchość w ustach. A już wiesz, że ogórek to dużo, duuuuużo wody. Może na kolacje były ogórki. Nie zastanawiaj się już dłużej i połóż jeden plasterek na języku. Po czym przyciśnij go mocno do podniebienia na ok. 1,5 minuty. Możesz w tym czasie robić słodkie oczy albo słodkie dzióbki ;) Po 90 sekundach Twój oddech będzie doskonale świeży i już jesteś gotowa/y do pocałunków.

Ogórkowy zawrót głowy


Zielone sandały

No dobra, to Twoja szansa na wielką karierę. Jesteś odpicowana od góry na dół... o nie, buty! Szukasz w domu pasty, nie ma. Co robić, co robić? Ta rozmowa o pracę to być albo nie być. Ej no, kto jak nie Ty wybrnie z takich tarapatów. Ale nie idź boso, po prostu wyczyść swoje buty ogórkiem.
Świeżo przekrojony ogórek odświeży Twoje buty, nada im połysk, a na dodatek zabezpieczy przed wilgocią. Bez obaw możesz, więc pędzić na rozmowę o pracę. Tylko sprawdź czy na butach nie zostały ogórkowe nasiona :)

Zielona cisza

Wrota otworzyły się nagle z piskiem zawiasów...
Mhmm pewnie nawet nie mają ogórka ;) To doraźna pomoc na skrzypiące i piszczące zawiasy. Dopóki na kupisz jakiegoś preparatu do naoliwienia zawiasów po prostu przetrzyj je ogórkiem i ciesz się ogórkową ciszą.
Wrota otworzyły się nagle i bardzo cicho...

Zielony spokój

Mam dosyć! Ile można pisać o tych ogórkach. Ja bym tak poszła sobie do spa albo na masaż. Grrrr...
Ogórek ma wszystko pod kontrolą. Wystarczy naciąć ogórki, zalać wrzątkiem, a zaczną one uwalniać olejki eteryczne oraz związki w nich zawarte. Parująca woda będzie miała relaksujący aromat, który na pewno odpręży Cię (i mnie też).
Taka terapia szczególnie jest polecana świeżo upieczonym mamom i wszystkim, którzy przeżywają egzaminacyjny stres.

Zielony korektor

Mamo, mamo popatrz co dla Ciebie narysowałem! - wysoki głosik z podnieceniem nawołuje Cię z pokoju. - To pokaż mi swój rysunek - odkrzykujesz krojąc ogórki na mizerię. Ale musisz tu przyjść i zobaczyć - głosik nie daje za wygraną. Idziesz do dziecięcego pokoju z ogórkiem w ręce. O matko... - na Twoich ustach zamiera okrzyk. Cała ściana jest pokryta wyrafinowanymi bohomazami, a twórca, ściskając w dłoni marker, patrzy promiennie na Ciebie :)
I dobrze, że przyszłaś z ogórkiem. Spokojnie możesz wyściskać młodego rysownika, pochwalić za piękne dzieło, a nawet zrobić zdjęcie. Następnie użyj ogórka. Zielona skórka świetnie zetrze marker, a obrany ogórek rozprawi się ze świecowymi kredkami. No i czekaj w spokoju na kolejne dzieło ;)

Kto by pomyślał, że ogórek ma tyle zastosowań. Nie tylko do jedzenia czy maseczek. Warto go mieć zawsze w domu, bo nie znacie dnia ani godziny, w której zawiasy zaczną piszczeć, lustro zajdzie mgłą, a do tego złapie Was całkiem niemały głód. Zaśpiewajmy więc razem na jego cześć: "Ogórek, ogórek, ogórek, zielony ma garniturek..." :)

Ogórkowy zawrót głowy


Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.