Nieloty w futerku

Magdalena Ziarnek Magdalena Ziarnek | 2004-03-07 |       opinia 5   like 7

Nieloty w futerku
Aktinidia chińska jeszcze dwieście lat temu żyła sobie spokojnie w Chinach, nie podejrzewając nawet, że czeka ją światowa kariera. W połowie XIX wieku odkrył ją botanik Planch, a już 50 lat później (w 1904 roku) jej nasiona sprowadzono na Nową Zelandię. Tu przebiegało jej udomowienie, tu też otrzymała chwytliwą nazwę handlową - kiwi.

Czy to ptak?
Owoce aktinidii chińskiej to przepyszne, soczyste i duże jagody. Mimo to z sympatycznymi nowozelandzkimi nielotami o tej samej nazwie mają coś wspólnego. Otóż w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Nowa Zelandia produkowała już takie ilości owoców aktinidii, że można było sobie pozwolić na szeroko zakrojony eksport - i tak owoce zwane początkowo "chińskim agrestem" zaczęły zdobywać międzynarodową popularność. Nazwa owoców się jednak nie przyjęła i zdecydowano się właśnie na nazwę "kiwi". Brązowe włoski na owocach jako żywo przypominają bowiem delikatny puch ptaka kiwi - symbolu Nowej Zelandii ("przybranej" ojczyzny aktinidii, jak pamiętamy). A poza tym oba te stworzonka - ptak i owoc - to sympatyczne nieloty. No po prostu ta nazwa aż się prosiła! I tak już zostało.

Owoc jakich mało
Jedna owalna jagoda kiwi zawiera aż 1400 nasion. Ale dla nas ważniejszy jest zielony, apetyczny miąższ. Toż to prawdziwa bomba witaminowo-minerałowa, plasująca kiwi w grupie najwartościowszych owoców świata. Aż 59 mg na 100 g owocu to witamina C! Poza tym 10% stanowią cukry (glukoza i fruktoza), mamy tu też dużo witamin z grupy B i związków mineralnych. Ho, ho! Naprawdę warto skusić się czasami na ten pyszny owoc w futerku! Poprawia humor i podnosi odporność przez okrągły rok! Dlaczego? Ano dlatego, że kiwi doskonale się przechowuje i nawet po pół roku od zebrania nadal zawiera 90% wyjściowej ilości witaminy C.

Troszkę botaniki
Aktinidia chińska (Actinidia chinensis) to pnącze o pędach osiągających 8-10 m długości, wykształcające białe lub kremowe, pachnące kwiaty. Jest to roślina dwupienna - to znaczy, że oddzielnie rosną osobniki męskie i żeńskie. Na plantacjach, w celu zwiększenia wydajności zapylania, stosuje się niekiedy opryski żeńskich osobników zawiesiną pyłku.

Kiwi lubi ciepły umiarkowany klimat. Poza Nową Zelandią uprawia się je m.in. we Włoszech, Francji, Stanach Zjednoczonych i Chile. Nawet w Polsce możemy cieszyć się odrobiną egzotyki! W naszym klimacie rosnąć mogą dwie bliskie kuzynki aktinidii chińskiej - aktinidia wąskolistna (A. arguta) i pstrolistna (A. kolomikta). Mało tego - one mogą u nas nawet owocować! Owoce są drobniejsze, ale podobno pyszne. Należy tylko pamiętać, że trzeba mieć "parkę", tzn. chłopczyka i dziewczynkę. :-)

Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.