Nie siej cykora przed cykorią!

Grzegorz, Mniammniam.pl Grzegorz, Mniammniam.pl | 2005-03-06 |       opinia 1   like 10

Kiedyś cykoria była zimowym warzywem i choć teraz dostępna jest przez cały rok, już na zawsze kojarzyć się będzie mi z zimą.
Wywodzi się z Belgii. Zaczęto ja tam uprawiać w XVII w, ale początkowo z jej sproszkowanych i wysuszonych korzeni wytwarzano kawę. Smak liści cykorii poznano, jak to często bywa, przypadkiem. Z czasem polubiły ją sąsiednie kraje, a w końcu i Polska.

Dobra cykoria powinna być biało-kremowa, z delikatnie zielonymi końcówkami liści. Ten kolor zawdzięcza temu, że pędzona jest bez dostępu światła. Jeśli jednak w świetle trochę poleży jej liście zielenieją i gorzknieją - wtedy robi się niesmaczna.

Dzięki temu, że jest taka chrupiąca świetnie sprawdza się w sałatkach i surówkach. Dobrym towarzystwem dla niej są inne warzywa liściaste, np. w klasycznej sałatce z sosem vinaigrette, ale też inne jarzyny, sery, orzechy. Goryczkę cykorii doskonale przełamują słodkie soczyste owoce, te cytrusowe: pomarańcze, grapefruity, mandarynki, winogrona, melony, jak i gruszki czy jabłka z polskich sadów.
Liście cykorii mają ładny kształt łódeczki, można je faszerować pastami i sałatkami. Cykoria występuje w dwóch odmianach kolorystycznych: zielonkawo-żółtej i lekko grantowej. W smaku oba rodzaje są identyczne.

To jednak nie wszystko. Ponieważ cykoria ma grube, mięsiste liście, można dusić ją, zapiekać, smażyć czy grillować. Taki najprostszy sposób na pyszną cykorię na gorąco to po prostu ugotowanie jej na parze lub w wodzie, lekko osolonej i zakwaszonej sokiem z cytryny, a następnie polanie roztopionym masłem i zrumienioną tartą bułką. Inny klasyczny już sposób to zapieczenie jej z sosem beszamelowym z dużą ilością gałki muszkatołowej.
Wyjątkowo smaczna jest cykoria z grilla. Wystarczy nasmarować ją oliwą i przypiekać z każdej strony kilka chwil na ruszcie lub na patelni grillowej.
Do gotowania cykorii nie można używać aluminiowych i żelaznych naczyń, gdyż czernieje.

Gdy mam ochotę na cykorię wybieram twarde, zwięzłe główki, bez uszkodzeń i plam. I oczywiście te kremowo-białe, bo pamiętam, że im bardziej zielone, tym bardziej gorzkie. Wybieram niewielkie główki - ok.15 cm - te są najlepsze. W domu przechowuję je w chłodnym miejscu, bez dostępu światła, najwyżej przez tydzień.
Przed przyrządzeniem cykorii myję każdą główkę i osuszam. Usuwam ewentualnie zewnętrzne, uszkodzone liście, odcinam zazwyczaj ściemniałą część u nasady i kroję wzdłuż na pół.
Ostrym nożem wycinam mały głąbik w kształcie klina - to w nim jest najwięcej goryczki.
Dalej postępuję już zgodnie z fantazją - dzielę główki cykorii na pojedyncze listki, zostawiam je w całości lub kroję w mniejsze lub większe paski. Zawsze pamiętam jednak, by po pokrojeniu skropić cykorię cytryną - bez niej ciemnieje!
Jeśli chcę pozostawić główki cykorii w całości odcinam tylko kawałek u nasady, uważając, by główka się nie rozpadła, i nożem z długim, ostrym czubkiem wykrawam głąb - tu trzeba trochę wprawy.

Oprócz tego, że cykoria jest smaczna, jest i zdrowa. Ma niewiele kalorii - zaledwie ok. 25 kcal w 100g.
Zawiera potas, sód i fosfor, witaminy B1, B2, C. Goryczka, którą zawiera wpływa na tworzenie się czerwonych ciałek krwi, oraz dobrze działa na przewód pokarmowy i nerki.

Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.