Udostępnij
Makaron - jak ugotować
Grzegorz Ostrowski
Do tego artykułu dodano już: 14 opinii. Zobacz je.
Najchętniej wybieram makaron z mąki pochodzącej z twardych zbóż - po ugotowaniu pozostaje jędrny i się nie klei. Jego kształt dobieram do charakteru potrawy. Odmierzam mniej więcej 50 g makaronu na osobę. W sporym garnku zagotowuję dużą ilość wody z solą (płaska łyżeczka na litr). Do wrzątku wsypuję makaron, partiami, aby nie przerwać gotowania wody. Jeśli jest to makaron długi typu spaghetti lub bucatini to ostrożnie, w miarę jego mięknięcia w wodzie wciskam go do garnka, aż cały się zanurzy - chcę przecież, aby ugotował się równomiernie. Mieszam, aby się nie posklejał i nie przywarł do dna. Czas gotowania zależy od rodzaju i grubości makaronu, w każdym razie jest gotowy, gdy ugryziony stawia lekki opór. Bardzo dokładnie makaron odcedzam - nie ma nic gorszego niż sos rozrzedzony wodą. Gotowy i jeszcze gorący makaron mieszam starannie z sosem i od razu podaję, koniecznie w głębokich, ogrzanych talerzach - w płaskich zbyt szybko stygnie.
Sagitta | 14.04.2010 07:16
 | Dzięki :) jeszcze przy okazji nauczyłam się w końcu jak zrobić ten rewelacyjny i prosty sos pomidorowy :)
|
Sagitta | 13.04.2010 04:38
 | bardzo mnie interesuje ten sposób "gotowanie bez gotowania" a nie mam szczęścia w szukaniu tego filmiku. Byłabym wdzięczna za opis tego sposobu. Kto wspomoże makaronową fankę? :o)
[Grzegorz: na filmową instrukcję gotowania makaronu bez gotowania zapraszam na: http://www.mniammniam.com/Blyskawiczny__podstawowy_sos_pomidorowy_do_makaronu-10407p.html ]
|
smoothol | Galeria | 15.11.2009 08:44
 | No ja też również robię jak "" malwinak "" to jest zawsze dobry sposób woda troszkę oleju żeby później makaron sie nie sklejał.
|
bogusia_p | 8.09.2009 10:15
 | Makaron najlepiej gotować bez gotowania. Swego czasu Grzegorz przygotował na ten temat materiał filmowy. Radzę obejrzeć. Oszczędność czasu (nie musimy sprawdzać co kilka minut twardości makaronu) oraz energii. Nie rozklei się i nie przywrze do garnka. Doskonały patent.
|
malwinak | 26.01.2008 19:39
 | Aby makaron się nie przyklejał do garnka(gdy za dużo go wsypiesz a jest mało wody) zawsze dodaje odrobinę oleju do wody i to działa.
|
szmiendor | 18.01.2008 14:13
 | Polecam gotować makaron ok. 6-8 min, następnie zdjąć z palnika garnek i zostawić makaron w gorącej wodzie aż osiagnie odpowiednią miękkość- dzięki temu sie nie rozgotuje!
A najlepiej gotować makaron wg. wskazówek na opakowaniu:))
|
viola515 | 23.07.2007 09:11
 | Uwielbiam makaron. Zazwyczaj nie dodaję oliwy do gotowania. Przeczytałam gdzieś, że aby makaron sie nie kleil należy gotować go w ilości wody - 1litr na każde 100g. Tak też robię
|
seriel | 30.05.2007 21:49
 | Dodawanie soli do wody raczej nie ma wpływu na szybkość jej zagotowania. Efekt nagłego "bulgotania" wody po dodaniu do niej soli wynika z tego, że kryształki stanowią tzw. zarzewię wrzenia (fizycy tłumaczą to energią nieciągłości układu, czy czymś w tym rodzaju) i tylko prowokują wodę do parowania objętością.
|
Iskierka | Galeria | 13.01.2007 19:07
 | Chciałam także dodać, że w ostatnim czasie jest modne hartowanie makaronu (dodawanie małej ilości zimnej wody do garnka z makaronem pod koniec gotowania go) żeby się nie kleił. Włosi uważają, że nie należy tego robić. Po odcedzeniu trzeba szybko wymieszać go z sosem.
Daje się min. pół litra wody na każde 10 dag makaronu – ja robię to „na oko”. Właściwie ugotowane „włoskie kluski” powinny być „al. dente”, co znaczy „na ząb” – nie za twarde, ale zachowujące pewien opór przy nagryzaniu. Niestety w Polsce makaron jest na ogół rozgotowany.
Panuje opinia, że spaghetti wymyślili Chińczycy. Do Włoch sprowadził je Marco Polo pod koniec XIII wieku. Niektórzy twierdzą, że uczynili to Grecy i Etruskowie, o czym świadczy etymologia włoskich nazw pasta i lasagne. Są jeszcze inne wersje: kupcy z Genui podpatrzyli recepturę u mongolskich ludów koczowniczych i przywieźli ją na rodzinną riwierę Ligurii lub to Arabowie w średniowieczu dostarczyli „mączne złoto”...itd. Prawie każdy region we Włoszech ma swoją odmianę makaronu np. spaghetti to Neapol, tortellini to Bolonia... Makaron jest włoskim daniem narodowym, podaje się go przede wszystkim jako pierwsze danie. Do spożywania go używa się tylko i wyłącznie widelca, choć w Europie w różnych knajpach podaje się też łyżkę. We Włoszech jest aż 300 odmian makaronu – „żyć, nie umierać” :).
|
JaninaW. | 18.05.2006 12:34
 | Jeżeli chodzi o dodawanie soli do wrzącej wody to ja słyszałam że tak się robi dlatego , ponieważ woda osolona na początku gotuje się znacznie dłużej
|
notujaca | 17.05.2006 16:07
 | Jak się ugotuje al dente i makaron jest dobrej jakości, to nie ma ryzyka że się będzie kleił :-) Patent z oliwą ma sens do podlejszych makaronów. No chyba że chodzi o oliwę smakową, ale tę dobrze jest dodać do ugotowanego i odcedzonego makaronu, tuż przed podaniem.
|
Amber | 2.02.2005 23:21
 | Bardzo wazne jest, kiedy dodac sol, gotujac makarony; tak wiec, najodpowiedniejszym momenetm jest - po zagotowaniu wody. Te rade otrzymalam od rodowitej wloszki, a makarony to ich "chleb powszedni" .
|
siodemki | 27.01.2005 14:57
 | Warto jeszcze dodać do wrzącej wody łyżkę oliwy, dzięki czemu makaron nie będzie się kleił (tyle teoria, he he).
|
|
 |



|