Tutaj liczy się dobry smak, pyszny humor i szeroki uśmiech. Gotujemy smakowicie, uczymy sie nowych smaków i aromatów, rozmawiamy. Życzliwość i dobre słowo są tu najważniejsze.
Łosoś grava - czyli coś szwedzkiego, szalenie dobrego
Słowo "gravad" pochodzi od staroszwedzkiego słowa "gräva" co oznacza zakopać. Jest to stary sposób na zakonserwowanie ryby. Kiedyś zakopywało się je w ziemi, teraz "zakopuje" się je w lodowce.
2 dni | średniołatwe | porcje: 4-8 |
drenaż kieszeni
Słowo "gravad" pochodzi od staroszwedzkiego słowa "gräva", co oznacza zakopać. Jest to stary sposób na zakonserwowanie ryby. Kiedyś zakopywało się je w ziemi, teraz "zakopuje" się je w lodowce.
Recept na "gravad" łososia i nie tylko, są setki. Podstawowe składniki zawsze są te same: sól, cukier, grubo mielony biały pieprz i koperek. W zależności od tego, jaki smak chce się uzyskać, miesza się poszczególne składniki w różnych proporcjach.
Moja receptura to 1 część soli, 1 część cukru, 1/4 części pieprzu i dużo, dużo koperku. Ryba musi być wyfiletowana, ale ze skórą (może to być łosoś, sieja, dorsz czy halibut). Filety ryby układam w płaskim, ale z kantem naczyniu tak, by ryba leżała płasko. Następnie mieszankę z soli, cukru i pieprzu nakładam na filet, przykrywam to wszystko grubo posiekanym koperkiem i następnie przykrywam drugim filetem dokładnie pokrytym mieszanką, skórą do góry.
Tak przygotowane filety przykryte folią, wkładam na dwa dni do lodówki. Po dwóch dniach ryba jest gotowa do jedzenia.
Podaję ją pokrojoną w płaskie plastry (tak jak wędzone łososia) z gotowanymi kartoflami i "gravlax" sosem. Można również podać plastry na grzance jako przystawkę z kawałkiem cytryny i koperkiem.
Dzisiaj "grava" ryby się również w innych składnikach np. z dodatkiem ginu i jałowca, czy whisky albo z imbirem. W ten sposób można marynować również mięso i podawać surowe z dodatkiem zimnych sosów na bazie majonezu czy śmietany. Bardzo smaczny jest "gravad oxfilé" czyli polędwica wołowa.
Gravlax sas - czyli musztardowy sos - recepta na 4 osoby 2 -3 łyżki musztardy 1 łyżka cukru 1 łyżka sosu vinegrette 1 łyżka oliwy czubata łyżka koperku sól pieprz
Mieszam musztardę, cukier, sól i pieprz z sosem vinegrette. Następnie po trochu dodaję oliwy, cały czas mieszając (jak majonez). Konsystencja ma być kremowa. Na koniec dodaję drobno posiekany koperek.
autor: Grazyna Kulpa
~aldona | 2.02.2012 15:18
Łosoś Rewelacja,Pycha . DO sosu dodałam musztardę miodową i odrobinę czosnku. Polecam tę wspaniałość wszystkim !!!!!!!!
Mnie się udało za 1 razem. Pycha. Nie moge się doczekac kiedy zejdę do kuchni i zjem późną kolacje.
Polecam.
lima1 | 17.01.2006 07:18
Jakiego łososia i ile najlepiej kupić na podaną pow. proporcję sosu?
[Grzegorz: surowego łososia, a sosu robi się tyle, by nim nasmarować rybę - na 0,5 kg ok. 2 łyżeczek soli, a pozostałe składniki proporcjonalnie]
Chyba coś źle zrozumiałem z tym sosem musztardowym,bo ja każdy filet soliłem, cukrowałem, pieprzyłem, koperkowałem i dodawałem musztardy i to wszystko zakopałem w lodówce.Jestem smakoszem łososia, robiłem na wszelkie sposoby od wędzenia po tatara z surowego łososia, ale przyznam szczerze ten nie za bardzo mi smakował po 3 dniach, podchodziłem do niego 4 razy i za każdym razem mnie goniło do kibelka.Ten sos to miał być jako przystawka chyba? Teraz zrobię jeszcze raz tylko bez musztardy, może się uda. Jadłem dziś schab zrobiony identycznie (bez musztardy oczywiście) i był przepyszny! Też muszę zrobić.
Danie to pojawia sie umnie średnio raz na dziesięć dni. Uzależniliśmy sie od niego z moim narzeczonym. Po filety z wędzonego łososia biegnę aż na nowy Kleparz [w Krakowie] bo tam jest najsmaczniejszy. Kiedys to zjedliśmy nawet 0,5 kg tak przyrządzonego łososia. Najwspanialsze jest w nim połączenie ostrego pieprzu i cukru w musztardzie. Ja robię go troszkę inaczej niż w przepisie. Nakładam na talerz - po kolei: cieniutki filet z łososia, potem posypuję go cukrem i pieprzem oraz solą i nakładam na to sos musztardowo koperkowy i tak aż do wyczerpania się składników a potem pakuję to oczywiście do lodówki. Gorąco polecam to danie na wykwintną kolację:) kumoszka
Gośka | 26.01.2002 23:00
Bardzo przyjemne w wykonaniu, bo łatwe. Ale tak naprawdę udało mi się za 3 razem. Nie mam pojęcia dlaczego. Pyszne :)