Dlaczego orzeszki ziemne są ziemne?

Magda Ziarnek Magda Ziarnek | 2017-02-24 |       opinia 0  

Orzech ziemny, orzeszki ziemne, orzacha podziemna, fistaszki, orzeszki arachidowe czy wreszcie arachidy - to wszystko nazwy jednej rośliny o wdzięcznej łacińskiej nazwie Arachis hypogaea. Co ciekawe, nazwy Arachis użył po raz pierwszy Pliniusz Starszy na określenie zupełnie innej rośliny o podziemnych owocach przypominających pająki (gr. arachne - pająk). Natomiast określenie orzecha ziemnego tą nazwą zawdzięczamy oczywiście Linneuszowi (wiadomo, przecież to "ojciec współczesnej systematyki"). Ale na bok nomenklatura! Dla nas ważne jest, że orzeszki ziemne są pyszne, zdrowe, mają mnóstwo pożytecznych składników, a ich zastosowanie w kuchni ogranicza tylko nasza wyobraźnia!

Dlaczego orzeszki ziemne są ziemne?


Co w fistaszku siedzi?
Orzech ziemny to jedna z najważniejszych roślin oleistych globu. W nasionach jest 40-60% tłuszczu, 22-37% przyswajalnych białek (z czego prawie połowa to białka rozpuszczalne), cukry, celuloza, saponiny, puryny, witaminy E, H, PP, z grupy B, kwas pantotenowy, fitosterole i sole mineralne.
Nasiona (czyli tzw. orzeszki...) jemy świeże, suszone, prażone, solone, kandyzowane albo w miodzie. Są dodatkiem do czekolady, czasem stanowią namiastkę kawy czy kakao. Z orzeszków mamy chałwę, masło orzechowe i olej arachidowy. W kuchni wschodniej i w Afryce dodaje się orzeszki do zup, gulaszów, mięs. Mączka z odtłuszczonych nasion wykorzystywana jest do wzbogacania wypieków w białko, a wytłoki po produkcji oleju to cenna pasza dla zwierząt (nic się przecież nie powinno marnować!).
Po pozyskaniu nasion zostają ogromne ilości pustych strąków, wykorzystywanych jako materiał izolacyjny i pakunkowy, a także jako opał.

Co za dużo to niezdrowo, czyli słów kilka o oleju arachidowym
Olej arachidowy zawiera dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie oleinowego i linolowego. Tłoczony na zimno ma ciemnożółty kolor i orzechowy smak, rafinowany jest bardziej neutralny. Olej arachidowy ma naprawdę dobroczynny wpływ na nasz organizm. Zawiera sporo przeciwutleniaczy, więc zmniejsza ryzyko chorób nowotworowych, poza tym obniża ciśnienie krwi, wpływa pozytywnie na pracę układu krwionośnego, obniża także poziom złego cholesterolu.
Ze względu na dużą zawartość kwasów omega-6 (kwas linolowy) i niezbyt korzystną ich proporcję do innych kwasów tłuszczowych, olej arachidowy najlepiej stosować raczej z umiarem i raczej na zimno (chociaż do smażenia i gotowania też się nadaje). Przechowujemy go w chłodnym miejscu, z daleka od światła słonecznego.
Zawartość witaminy E sprawia, że olej arachidowy działa zbawiennie (i odmładzająco!) na naszą skórę, warto go więc stosować także zewnętrznie. Nie bez powodu olej ten wykorzystuje się w kosmetyce i w przemyśle farmaceutycznym.

Dziwna roślina geokarpiczna...
...nawet botanicy tak piszą o naszym bohaterze.
I faktycznie orzech ziemny to roślina dziwna i niezwykła. Należy do rodziny motylkowatych (spokrewniony jest z fasolą, grochem czy bobem). Kwitnie na żółto, drobne kwiaty żyją tylko jeden dzień, ale rozwijają się po kolei od dołu ku górze i jest ich tak dużo, że roślina może kwitnąć nawet 2 miesiące! Najciekawsze jednak dzieje się po zapyleniu - tworzący się owoc zostaje wepchnięty w ziemię przez wydłużającą się szypułkę i dopiero tam dojrzewa. To właśnie ten proces nosi tajemniczą nazwę "geokarpia" (i nie jest to podziemna hodowla karpi... :D ).

... i dlaczego orzeszki to nie orzeszki
Strąki wykopuje się na plantacjach jak... ziemniaki.
Zaraz, zaraz - strąki?! Jak to strąki?! Przecież fistaszki to orzeszki!
Już wyjaśniam! W handlu rzeczywiście traktuje się owoce orzecha ziemnego jak orzeszki. A i sama nazwa rośliny - orzech ziemny - nie ułatwia nam rozwiązania tej zagadki. Tymczasem owocem orzecha ziemnego, podobnie jak wszystkich innych motylkowatych, jest właśnie strąk. W suchej, kruchej owocni ukryte są zwykle 2 nasiona (rzadziej 1 lub 3) w bardzo cienkiej, brązowej łupinie nasiennej. Te nasiona w handlu nazywane są orzeszkami ziemnymi vel fistaszkami. W uwielbianych przez fistaszki tropikach z 1 rośliny uzyskuje się nawet do 700 owoców!

Fistaszkowe wędrówki
W Starym Świecie orzech ziemny był nieznany, jednak w Ameryce Południowej uprawiano go już 2-3 tys. lat p.n.e.! Już wtedy z nasion otrzymywano olej i przyrządzano placki z miodem. Po dotarciu do Ameryki pierwszą uprawę orzecha ziemnego Hiszpanie znaleźli w 1569 roku w Peru (na terenie państwa Inków).

W historii orzecha ziemnego nie brakuje też mrocznego akcentu. Otóż Portugalczycy przywieźli orzech ziemny do Afryki. Portugalscy handlarze niewolników ładowali orzechy na statki jako cenny pełnowartościowy pokarm dla wywożonych masowo z Afryki niewolników. Stąd wzięła się bardzo stara uprawa orzechów nad Zatoką Gwinejską i błędny pogląd o afrykańskim pochodzeniu tej rośliny. Obecnie orzech ziemny uprawia się głównie w krajach Ameryki Południowej i południowej części Azji, a w Europie - w Hiszpanii i Francji.

Orzeszki ziemne - pyszne i zdrowe - czego chcieć więcej? Chrupmy je (nie tylko do piwa), gotujmy z nimi, pamiętajmy, że poprawiają metabolizm (pal sześć kalorie...), a i nasze mięśnie podziękują nam za dodatkową porcję białka. Na zdrowie!

Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.