Babcina Stefanka

Babcina Stefanka

Z tym ciastem kojarzy mi sie dzieciństwo - zawsze na Boże Narodzenie babcia je robiła dzień wcześniej i potem tak pięknie pachniało w całej sieni, a trzeba bylł poczekać do pierwszego dnia Świąt żeby można było spróbować... I ta męczarnia oczekiwania, i dylemat Puchatka - lepiej mieć miodek czy zjeść miodek?? Do tej pory mi zostało, że to ciasto kojarzy mi sie ze świętem, oczywiście najczęściej z Bożym Narodzeniem, bo ciasto lubi chłód, a w zimie jest on wszędzie :)


  
1 5 5 8
2007-05-29

1 h 24 h chłodzenia
bardzo łatwe
tanie danie
Porcje: bardzo dużo

Składniki na babcina stefanka

12 paczek zwykłych herbatników
2 kostki Kasi (babcia tak robiła to i ja robie: )
2 żółtka
1 całe jajko
cukier waniliowy
40 dag cukru pudru

kakao

mleko

Przygotowanie dania babcina stefanka

Reklama

W pierwszej kolejność trzeba przygotować podłoże, na którym ciasto będzie układane - w moim przypadku jest to deska błazeryjna, która została po remoncie u rodziców. Owijam ją folią spożywczą i na niej układam herbatniki. Jeśli ktoś nie ma jakiejś deseczki na zbyciu, to proponuje jakiś gruby długi karton, złożony na kilka części, żeby to było w miarę sztywne, i też owinąć folią.

Następnie z Kasi, żółtek, jajka, cukru waniliowego i cukru pudru utrzeć mikserem gładką masę - margaryna i jajka muszą być w temp. pokojowej. Cukru pudru proponuję nie dawać od razu w całości, powiedzmy ok. połowy za pierwszym razem, a potem dodawać "do smaku" bo jedni lubią bardziej słodkie inni mniej, to już kwestia osobistych upodobań. Ja nie przepadam za masami bardzo słodkimi i te 40 dag jest tak w sam raz.

Utarta masę podzielić na dwie części - do jednej dodać kakao, tyle, żeby uzyskać masę o pięknym czekoladowych kolorze. Do drugiej ja nic nie dodaję, ale jak ktoś lubi może soku z cytryny dodać.

Do miseczki wlać odrobinę mleka - każdy herbatnik zamoczyć w mleko - to musi być zrobione takim szybkim ruchem, żeby herbatnik nie został namoczony bardzo, bo wtedy sie rozpadnie i wyjdzie paciaja.

Na deseczce układamy wzdłuż 12-ście herbatników, krótkim bokiem herbatnika równolegle do długiego boku deski. Smarujemy jasną masa. Potem drugi rząd - tylko tym razem zaczynamy od połówki herbatnika i połówką kończymy - robi się tak po to, żeby uzyskać taki efekt jak zachodzące na siebie cegły, dzięki temu ciasto będzie stabilniejsze. Na to ciemna masa, i trzecia warstwa herbatników, tym razem zacząć od pełnego ciastka - i tak do końca. Jak zostanie trochę masy to można posmarować boki ciasta.

Wierzch polać polewą czekoladową, przy pomocy pędzelka rozprowadzić też po bokach.

Odstawić najlepiej na 24 h w chłodne miejsce do zastygnięcia.

Reklama

ciastem Ciastka por stefanka herbatniki boże narodzenie ciastka ma
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.